<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Przystanek mindfulness</title>
	<atom:link href="https://www.przystanekmindfulness.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.przystanekmindfulness.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 01 Jun 2026 09:28:01 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2022/01/favicon1.png</url>
	<title>Przystanek mindfulness</title>
	<link>https://www.przystanekmindfulness.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Pogadaj ze swoim wewnętrznym dzieckiem – czym jest i jak z nim pracować?</title>
		<link>https://www.przystanekmindfulness.pl/pogadaj-ze-swoim-wewnetrznym-dzieckiem-czym-jest-i-jak-z-nim-pracowac/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Milena]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Jun 2026 09:27:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.przystanekmindfulness.pl/?p=31613</guid>

					<description><![CDATA[Wewnętrzne dziecko – pojęcie, które przez chwilę zdominowało social media. I o ile duża część treści poświęcona temu zagadnieniu okazywała się mieć dosyć małą podbudowę [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Wewnętrzne dziecko</strong> – pojęcie, które przez chwilę zdominowało social media. I o ile duża część treści poświęcona temu zagadnieniu okazywała się mieć dosyć małą podbudowę teoretyczną ze strony jakiegokolwiek nurtu terapii, to nie ma co wylewać dziecka (nomen omen) z kąpielą. Dziś, z okazji Dnia Dziecka, zachęcę Cię do krótkiej pracy właśnie ze swoją wrażliwą częścią.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czym jest wewnętrzne dziecko w terapii schematów?</h3>



<p>W <strong>terapii schematów</strong>, która jest &#8222;odnogą&#8221; CBT – obecnie najlepiej przebadanego nurtu psychoterapii – pojęciem <strong>&#8222;wrażliwego dziecka&#8221;</strong> czy też &#8222;wrażliwych części&#8221; posługujemy się regularnie i jest to fundament naszej pracy.</p>



<p>Wrażliwe części nas samych rozumiemy trochę jak zapisy trudnych przeżyć z naszego dzieciństwa i okresu dorastania. Jest to nic innego jak odwoływanie się do naszej <strong>pamięci emocjonalnej</strong>. To te momenty, w których czuliśmy się samotni, odrzuceni, zawstydzeni, bezradni albo nieważni. Kiedy dziś coś uruchamia podobne emocje, aktywizuje się właśnie ta wrażliwa część nas.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Dlaczego ignorujemy swoje wewnętrzne dziecko?</h3>



<p>Duża część dorosłych osób jest wobec tych swoich trudnych kawałków życia zdystansowana. Nie chcemy o tym pamiętać, nie chcemy o tym zbyt dużo rozmawiać, a już na pewno nie chcemy znowu się tak czuć.</p>



<p>Problem polega na tym, że nasze wspomnienia nie znikają tylko dlatego, że przestajemy o nich myśleć. Możemy odsunąć je od świadomości, ale emocje związane z dawnymi doświadczeniami często nadal wpływają na to, jak postrzegamy siebie, innych ludzi i świat. Wpływają na to, jak reagujemy, jak się dziś zachowujemy. To ze względu na nie dzisiaj drobna, krytyczna uwaga potrafi sprawić, że zalewamy się łzami albo wpadamy we wściekłość, a chwilowy dystans ze strony bliskiej osoby potrafi sprawić, że już myślimy, że chce nas zostawić.</p>



<p>Mogłabym oczywiście mnożyć przykłady, ale to co chcę Ci przekazać to fakt, że wszelkie Twoje reakcje, które masz wrażenie są nieadekwatne do kalibru sytuacji, wynikają właśnie z aktywujących się <strong>trybów wrażliwego dziecka</strong>, tudzież <strong>schematów</strong>.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Jak pracować z wewnętrznym dzieckiem? Ćwiczenie krok po kroku</h3>



<p>Dlatego w ramach prezentu na Dzień Dziecka, zachęcę Cię do czegoś innego, niż szeroko pojęta konsumpcja. Zamiast tego, weź swoje zdjęcie z dzieciństwa i zastanów się:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Co widzisz, kiedy patrzysz na tę osobę?</li>



<li>Jakie miała wtedy zmartwienia? Czego się bała? Za czym tęskniła?</li>



<li>Czego najbardziej potrzebowała od dorosłych?</li>



<li>Czego nie dostała wystarczająco dużo?</li>



<li>A może jest coś, co chciałaby usłyszeć od Ciebie dzisiaj?<br></li>
</ul>



<p>Dla wielu osób to ćwiczenie wydaje się na początku dziwne, trochę krępujące. Łatwo jest okazać ciepło przestraszonemu dziecku spotkanemu na ulicy. Dużo trudniej skierować je do siebie.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Wewnętrzne dziecko a regulacja emocji</h3>



<p>Pomyśl o tym w takich kategoriach, że to wrażliwe, przestraszone i delikatne dziecko cały czas żyje w Tobie. I w chwilach kiedy jest mu źle, potrzebuje ukojenia, życzliwości, ciepła, troski oraz zwyczajnego zauważenia, że jest mu źle.</p>



<p>Często to jest jedyne, czego potrzebujemy do <strong>regulacji naszych emocji</strong>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pułapka współczucia w niezdrowej relacji</title>
		<link>https://www.przystanekmindfulness.pl/pulapka-wspolczucia-zwiazki/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Milena]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 04 Jan 2025 00:51:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.przystanekmindfulness.pl/?p=29122</guid>

					<description><![CDATA[&#160; Współczucie to wyjątkowa umiejętność, która pozwala nam wczuwać się w sytuację innych, budować bliskość i oferować wsparcie. Jest to cecha, którą warto pielęgnować – [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Współczucie to wyjątkowa umiejętność, która pozwala nam wczuwać się w sytuację innych, budować bliskość i oferować wsparcie. Jest to cecha, którą warto pielęgnować – to <strong>fundament empatii</strong>, a empatia jest nieodzownym elementem budowania zdrowych relacji. Jednak współczucie, które nie ma granic, może stać się niebezpieczne. Może zamienić się w pułapkę, szczególnie gdy prowadzi nas do przyjmowania roli partnera, który ratuje drugą osobę w związku.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Jest to sytuacja, w której zaczynamy czuć się odpowiedzialni za naprawianie czyjegoś życia lub zachowania, często kosztem własnego zdrowia psychicznego i emocjonalnego. To wciągający mechanizm, który początkowo może wydawać się altruistyczny, ale w rzeczywistości jest destrukcyjny – zarówno dla osoby pomagającej, jak i tej, która otrzymuje pomoc.</span></p>
<h2></h2>
<h2>Historia Kamila i Eli – jak współczucie wciąga w toksyczną relację</h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Poznajmy historię Kamila i Eli. Na początku ich związek przebiegał w harmonii i wydawał się dobrze funkcjonującą relacją. Jednak z czasem pojawiły się trudności, które zaczęły wpływać na ich codzienne życie. Ela coraz częściej przejawiała wobec Kamila zachowania, które można określić jako <strong>przemocowe.</strong> Zdarzało się, że manipulowała nim, używała agresji słownej w sytuacjach, gdy jej oczekiwania nie były spełniane, a także czasami posługiwała się kłamstwami, by osiągnąć swoje cele.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Po każdym incydencie lub wybuchu, Ela przepraszała i przyznawała, że jej zachowanie było nieodpowiednie. Kamil, pełen zrozumienia dla jej trudnej przeszłości, nie potrafił jej zostawić. Wiedział, że za jej wybuchami kryje się lęk przed porzuceniem, rozumiał ją, ponieważ wiedział, że doświadczała przemocy w dzieciństwie i wierzył, że miłość oraz jego wsparcie mogą jej pomóc. </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Jednak prawda była taka, że choć Ela przepraszała, <strong>nie podejmowała żadnych działań, by zmienić swoje zachowanie.</strong> Kamil natomiast coraz bardziej cierpiał, tracąc poczucie własnej wartości i zaniedbując swoje potrzeby. Jego współczucie wobec Eli stało się dla niego więzieniem – „pułapką współczucia”.  </span></p>
<p><img wpfc-lazyload-disable="true" fetchpriority="high" decoding="async" class="alignnone wp-image-29126 size-full" src="https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2024/12/Projekt-bez-nazwy.png" alt="" width="1640" height="924" srcset="https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2024/12/Projekt-bez-nazwy.png 1640w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2024/12/Projekt-bez-nazwy-300x169.png 300w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2024/12/Projekt-bez-nazwy-1024x577.png 1024w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2024/12/Projekt-bez-nazwy-768x433.png 768w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2024/12/Projekt-bez-nazwy-1536x865.png 1536w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2024/12/Projekt-bez-nazwy-600x338.png 600w" sizes="(max-width: 1640px) 100vw, 1640px" /></p>
<h2>Czym jest pułapka współczucia?</h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-weight: 400;"><strong>Pułapka współczucia</strong> to sytuacja, w której empatia i zrozumienie dla drugiej osoby zaczynają nas osłabiać. Gdy widzimy czyjś ból, mamy naturalną skłonność, by pomóc. Jednak w toksycznych relacjach, ta pomoc często przybiera formę przejmowania odpowiedzialności za problemy drugiej osoby.  </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">W przypadku Kamila, jego współczucie dla Eli sprawiło, że zaczął<strong> akceptować</strong> jej przemocowe zachowania. Próbował je usprawiedliwiać jej przeszłością, wierząc, że wyrozumiałość z jego strony pomoże jej się zmienić.  </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Problem polega na tym, że taka postawa <strong>nie prowadzi do realnej zmiany.</strong> Wręcz przeciwnie – utrwala destrukcyjne wzorce zachowań u osoby krzywdzącej. W efekcie, obie strony cierpią: jedna nie bierze odpowiedzialności za swoje zachowanie, a druga coraz bardziej zaniedbuje siebie.  </span></p>
<h2></h2>
<h2>Gdzie leży granica między empatią a odpowiedzialnością?</h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-weight: 400;"><strong>Empatia</strong> to niezwykle cenne narzędzie, które pozwala nam lepiej zrozumieć innych. Jednak to, że potrafimy wczuć się w sytuację drugiej osoby, nie oznacza, że musimy brać odpowiedzialność za jej życie. Kluczową umiejętnością w zdrowych relacjach jest stawianie granic.  </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;"><strong>Zdrowe współczucie</strong> polega na tym, że:</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; Rozumiemy, skąd biorą się czyjeś trudne zachowania.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; Potrafimy okazać wsparcie emocjonalne, ale nie pozwalamy na przekraczanie naszych granic.  </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; Oddajemy odpowiedzialność za zmianę w ręce tej osoby, która jej potrzebuje.  </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">W przypadku Kamila zdrowe współczucie oznaczałoby zrozumienie, że choć Ela miała trudne dzieciństwo, to ona sama musi przepracować swoje trudności i wziąć odpowiedzialność za swoje zachowanie.  </span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2>Narzędzie empatycznej konfrontacji</h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-weight: 400;">W sytuacjach takich jak ta, w której znalazł się Kamil, pomocne może być narzędzie znane w psychoterapii jako <strong>“empatyczna konfrontacja”</strong>. To sposób komunikacji, który pozwala na wyrażenie empatii, jednocześnie jasno określając swoje granice i wskazując na konsekwencje czyjegoś zachowania.  </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Empatyczna konfrontacja opiera się na trzech elementach:  </span></p>
<ol>
<li><span style="font-weight: 400;"> Uznanie przyczyn zachowania drugiej osoby – to, co pozwala na budowanie zrozumienia.  </span></li>
<li><span style="font-weight: 400;"> Wyrażenie swoich uczuć – ważne, by druga osoba wiedziała, jaki wpływ jej działania mają na nas.  </span></li>
<li><span style="font-weight: 400;"> Zaproszenie do odpowiedzialności – wyrażenie oczekiwania zmiany.  </span></li>
</ol>
<p><span style="font-weight: 400;">Przykładowy komunikat Kamila mógłby wyglądać tak:  </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;"> „Wiem, że gdy byłaś dzieckiem, krzyk pozwalał ci bronić się przed przemocowym ojcem. Ale kiedy podnosisz na mnie głos, czuję się zraniony i trudno jest mi się o ciebie troszczyć. Chcę, abyśmy porozmawiali o tym, co cię zezłościło, i znaleźli rozwiązanie, ale nie mogę tego zrobić, jeśli będziesz na mnie krzyczeć.”  </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Taki sposób komunikacji łączy w sobie <strong>empatię i asertywność</strong>, które są niezbędne w każdej zdrowej relacji.  </span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2>Empatia to nie zgoda na przemoc</h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Jednym z największych mitów o współczuciu jest przekonanie, że <strong>musimy akceptować</strong> każde zachowanie osoby, którą rozumiemy. <strong>To nieprawda.</strong> Godzenie się na przemocowe lub toksyczne zachowania tylko dlatego, że znamy ich przyczynę, nie przynosi nikomu korzyści.  </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Osoba krzywdząca nie nauczy się zdrowych wzorców relacji, jeśli druga strona będzie akceptować jej destrukcyjne działania. Wręcz przeciwnie – takie podejście może utwierdzić ją w przekonaniu, że nie musi nic zmieniać.  </span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2>Jak unikać pułapki współczucia?</h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Aby unikać pułapki współczucia, warto pamiętać o kilku zasadach:  </span></p>
<ol>
<li><span style="font-weight: 400;"> Rozpoznaj swoje granice – zrozum, gdzie kończy się twoja rola w pomocy drugiej osobie.  </span></li>
<li><span style="font-weight: 400;"> Oddawaj odpowiedzialność  – pozwól drugiej osobie wziąć odpowiedzialność za swoje życie i zachowanie.  </span></li>
<li><span style="font-weight: 400;"> Zwracaj uwagę na swoje potrzeby – pomaganie innym nie powinno odbywać się kosztem twojego zdrowia psychicznego.  </span></li>
<li><span style="font-weight: 400;"> Szukaj wsparcia – jeśli czujesz, że tkwisz w toksycznej relacji, nie bój się sięgnąć po pomoc terapeuty czy bliskich.  </span></li>
</ol>
<p><span style="font-weight: 400;">Współczucie to piękna i cenna cecha, ale musi być mądrze używane. Zdrowa relacja wymaga równowagi między empatią a asertywnością, między zrozumieniem dla drugiej osoby a troską o własne granice.  </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Nie pozwól, by twoje współczucie stało się pułapką. Wspieraj innych, ale pamiętaj – prawdziwa pomoc to nie wyręczanie kogoś, ale towarzyszenie mu w drodze do odpowiedzialności za swoje życie i zachowanie.</span></p>
<p><br style="font-weight: 400;" /><br style="font-weight: 400;" /></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dlaczego ludzie trwają w nieszczęśliwych związkach?</title>
		<link>https://www.przystanekmindfulness.pl/trwanie-w-nieszczesliwych-zwiazkach/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Milena]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Dec 2024 15:48:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.przystanekmindfulness.pl/?p=29114</guid>

					<description><![CDATA[&#160; Na pewno każdy z Was kiedyś nie był w stanie pojąć, jak koleżanka/kolega może pozostawać w relacji, o której sama mówi, że źle się [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Na pewno każdy z Was kiedyś nie był w stanie pojąć, jak koleżanka/kolega może pozostawać w relacji, o której sama mówi, że źle się w niej dzieje. „Przecież to takie proste – skoro jest źle, to trzeba się rozstać!” – myślimy. W rzeczywistości jednak sytuacja ta jest dużo bardziej złożona. Trwanie w niesatysfakcjonujących relacjach ma wiele przyczyn, które często są głęboko zakorzenione w psychice, przekonaniach czy okolicznościach życiowych. Pod spodem, zazwyczaj, są następujące przyczyny:</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2>Inwestycja emocjonalna</h2>
<p><span style="font-weight: 400;">Każdy związek to ogromny wkład emocji, czasu i energii. Ludzie inwestują w relacje swoje nadzieje, plany na przyszłość, a często również konkretną pracę nad związkiem, np. terapię par. W przypadku decyzji o rozstaniu pojawia się myśl: „Czy to wszystko, co włożyłem/włożyłam w tę relację, pójdzie na marne?”. To zjawisko psychologiczne jest znane jako </span><b>„efekt utopionych kosztów”</b><span style="font-weight: 400;"> – im więcej zainwestowaliśmy w coś (czas, emocje, zasoby), tym trudniej jest nam się z tego wycofać, nawet jeśli racjonalnie wiemy, że dalsze trwanie w tej sytuacji nie ma sensu.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2>Nadzieja na poprawę</h2>
<p><span style="font-weight: 400;">Nadzieja to jedna z najsilniejszych emocji, która potrafi trzymać nas w relacji dużo dłużej, niż jest to zdrowe. Ludzie często myślą: „Może jeszcze coś się zmieni”, „Może potrzebujemy więcej czasu”, „A może, gdy zmienimy podejście, zacznie być lepiej?”. W wielu przypadkach nadzieja ta opiera się na wspomnieniach z początku związku, kiedy relacja była szczęśliwsza, a partner/partnerka wydawali się bardziej zaangażowani. Czasem bazuje na małych gestach, które sprawiają, że człowiek zaczyna wierzyć, że zmiana jest możliwa. </span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2>Cykl przemocy</h2>
<p><span style="font-weight: 400;">W związkach przemocowych dynamika relacji opiera się często na tzw. </span><b>cyklu przemocy</b><span style="font-weight: 400;">, który obejmuje trzy fazy:</span></p>
<ul>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><b>Narastanie napięcia</b><span style="font-weight: 400;"> – drobne konflikty, frustracje, atmosfera niepokoju.</span></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><b>Eksplozja</b><span style="font-weight: 400;"> – przemoc fizyczna, emocjonalna lub psychiczna.</span></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><b>Miesiąc miodowy</b><span style="font-weight: 400;"> – sprawca przeprasza, obiecuje poprawę, staje się czuły i troskliwy.</span></li>
</ul>
<p><span style="font-weight: 400;">To właśnie ta ostatnia faza podtrzymuje w ofierze wiarę, że „może będzie lepiej”. Czasem dochodzi do tego lęk przed eskalacją przemocy w przypadku próby odejścia, co dodatkowo komplikuje sytuację.</span></p>
<h2>Lęk przed samotnością</h2>
<p><span style="font-weight: 400;">Samotność to jedna z najsilniejszych obaw, która powstrzymuje ludzi przed rozstaniem. Szczególnie osoby, które przez długi czas były w relacji, mogą mieć trudność z wyobrażeniem sobie życia w pojedynkę. Lęk ten jest szczególnie silny u osób, które:</span></p>
<ul>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><span style="font-weight: 400;">Nigdy nie mieszkały same.</span></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><span style="font-weight: 400;">Nie mają silnej sieci wsparcia poza związkiem.</span></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><span style="font-weight: 400;">Traktują relację jako kluczowy element swojej tożsamości.</span></li>
</ul>
<p><span style="font-weight: 400;">Z perspektywy tych osób „jakakolwiek relacja” wydaje się lepsza niż samotność, nawet jeśli jest daleka od ideału. Lęk ten może być szczególnie widoczny u osób, które mają silny schemat zależności i niekompetencji.</span></p>
<p><img wpfc-lazyload-disable="true" decoding="async" class="alignnone wp-image-29117 size-full" src="https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2024/12/klotnie.jpg" alt="" width="1640" height="924" srcset="https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2024/12/klotnie.jpg 1640w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2024/12/klotnie-300x169.jpg 300w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2024/12/klotnie-1024x577.jpg 1024w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2024/12/klotnie-768x433.jpg 768w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2024/12/klotnie-1536x865.jpg 1536w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2024/12/klotnie-600x338.jpg 600w" sizes="(max-width: 1640px) 100vw, 1640px" /></p>
<h2>Lęk przed cierpieniem</h2>
<p><span style="font-weight: 400;">Decyzja o rozstaniu zawsze wiąże się z bólem – nawet jeśli jest to wyjście z toksycznego związku. Ludzie często boją się trudnych emocji, takich jak smutek, żal, poczucie straty czy nawet tęsknota za osobą, która ich krzywdziła. Trwanie w związku, nawet nieszczęśliwym, może wydawać się mniej bolesne niż przechodzenie przez proces żałoby po rozstaniu. Szczególną trudność mogą mieć tutaj osoby, które mają trudność w regulacji emocji (np. osoby o rysie osobowości z pogranicza) czy osoby z silnym schematem opuszczenia i niestabilności więzi. Więcej o schemacie porzucenia przeczytasz <a href="https://www.przystanekmindfulness.pl/schemat-porzucenia-co-to/">klikając tutaj.</a></span></p>
<h2>Negatywny obraz siebie</h2>
<p><span style="font-weight: 400;">Osoby z niskim poczuciem własnej wartości mogą wierzyć, że nie zasługują na lepsze traktowanie albo że nikt inny ich nie pokocha. Takie przekonania są często wynikiem wcześniejszych doświadczeń, np. wychowania w rodzinie, w której dominowało krytykowanie, lub wcześniejszych, nieudanych związków. Osoby takie mogą myśleć „Nie znajdę nikogo lepszego”. Problem ten dotyczy wielu osób, które w wyniku negatywnych doświadczeń zaczynają definiować siebie przez pryzmat swoich porażek lub krytyki ze strony innych. Taki negatywny obraz siebie sprawia, że osoby te często godzą się na niewłaściwe traktowanie, bo nie wierzą, że zasługują na coś lepszego. </span></p>
<h2>Wspólne zobowiązania</h2>
<p><span style="font-weight: 400;">Wspólne dzieci, kredyty, majątek czy zobowiązania finansowe to kolejne bariery, które utrudniają podjęcie decyzji o rozstaniu. Często ludzie myślą: „Nie mogę odejść przez dzieci”, albo: „Jak poradzę sobie finansowo po rozstaniu?”. Presja społeczna i oczekiwania rodziny również odgrywają tu istotną rolę – nie każdy może liczyć na wsparcie otoczenia, a w niektórych kulturach czy środowiskach rozstanie jest wciąż piętnowane.</span></p>
<h2>Społeczna presja i wstyd</h2>
<p><span style="font-weight: 400;">Społeczeństwo często kreuje obraz idealnych związków, a rozstanie bywa postrzegane jako porażka. Niektóre osoby trwają w niesatysfakcjonujących relacjach, ponieważ boją się oceny ze strony rodziny, przyjaciół czy znajomych. Wstyd przed przyznaniem, że związek „nie wyszedł”, może być silniejszy niż chęć odzyskania własnego szczęścia.</span></p>
<h2>Przywiązanie i nawyk</h2>
<p><span style="font-weight: 400;">Ludzie przyzwyczajają się do obecności drugiej osoby, nawet jeśli relacja przestała być satysfakcjonująca. Często pojawia się myśl: „Jest mi źle, ale przynajmniej wiem, czego się spodziewać”. Przywiązanie emocjonalne może działać jak lina, która trzyma nas w związku, nawet gdy zdrowy rozsądek podpowiada, że czas się rozstać</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Dla osoby postronnej, która nie zna całego kontekstu i nie wie, co siedzi w głowie człowieka, który nie kończy nieszczęśliwej relacji, to może wydawać się absurdalne. Bo jak nie kończyć relacji, w której, na przykład, doświadcza się przemocy? Decyzja o rozstaniu wydaje się łatwa wtedy, kiedy nie dotyczy nas osobiście. Ale zakończenie relacji zawsze wiąże się z pewnymi kosztami, które dla otoczenia mogą być niewidoczne.</span></p>
<p><br style="font-weight: 400;" /><br style="font-weight: 400;" /></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Martwię się, że za dużo się martwię</title>
		<link>https://www.przystanekmindfulness.pl/martwie-sie-ze-za-duzo-sie-martwie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Milena]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 08 Dec 2024 14:26:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.przystanekmindfulness.pl/?p=29104</guid>

					<description><![CDATA[&#160; Martwienie się zdecydowanie nie należy do przyjemnych doświadczeń i większość z nas najchętniej zainstalowałaby w swoim umyśle przycisk “wyłącz”, aby uwolnić się od swoich [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Martwienie się zdecydowanie nie należy do przyjemnych doświadczeń i większość z nas najchętniej zainstalowałaby w swoim umyśle przycisk “wyłącz”, aby uwolnić się od swoich myśli. Czasami jednak, ta niechęć do swoich zmartwień sama w sobie zaczyna stanowić problem. Wtedy mamy do czynienia z tak zwanym meta-martwieniem, czyli sytuacją, w której niepokój nie dotyczy wyłącznie problemów zewnętrznych, ale także samego procesu martwienia się.</span></p>
<h3><b>Martwienie się martwieniem – czym jest?</b></h3>
<p><span style="font-weight: 400;">Osoby, które martwią się tym, że się martwią, często obawiają się dwóch rzeczy:</span></p>
<ol>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><b>Martwienie ma negatywne skutki dla zdrowia fizycznego</b><span style="font-weight: 400;">: Wierzą, że chroniczny stres spowodowany ciągłym zamartwianiem się może doprowadzić do poważnych problemów zdrowotnych, takich jak choroby serca, obniżenie odporności, problemy żołądkowe.</span></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><b>Martwienie się źle wpływa na psychikę</b><span style="font-weight: 400;">: Takie osoby mają obawy, że martwienie się może osłabić ich zdolność do koncentracji, sprawić, że „zwariują” lub że ich umysł przestanie działać w prawidłowy sposób.</span></li>
</ol>
<p><span style="font-weight: 400;">To błędne koło potrafi szybko się nakręcać. Kiedy zaczynamy martwić się o nasze martwienie, wpadamy w dodatkową warstwę lęku, która jeszcze bardziej komplikuje nasze codzienne funkcjonowanie. Jeśli lęk wydaje się całkowicie dominować nad naszym życiem i towarzyszy nam niemal zawsze, możliwe, że w grę wchodzi właśnie martwienie się martwieniem. Stanowi ono “dodatkową dawkę” do istniejącego już lęku.</span></p>
<h3><b>Dlaczego nie mogę przestać się martwić?</b></h3>
<h4><b>Zacznijmy od pozytywnych przekonań dotyczących zamartwiania. Osoby, które cierpią na lęk uogólniony (dawniej “nerwicę”), zwykle wierzą w następujące założenia:</b></h4>
<ul>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><span style="font-weight: 400;">„Martwienie się pomaga mi się przygotować na każdą ewentualność.”</span></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><span style="font-weight: 400;">„Jeśli przestanę się martwić, coś mnie zaskoczy i nie poradzę sobie.”</span></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><span style="font-weight: 400;">„Myślenie o problemie to sposób, żeby go rozwiązać.”</span></li>
</ul>
<p><span style="font-weight: 400;">Te przekonania sprawiają, że martwienie się wydaje się użyteczne lub wręcz konieczne. Osoby, które nie wierzą, wkładają dużo energii w analizowanie każdej sytuacji i próby przewidywania przyszłości, co często prowadzi do wyczerpania i poczucia bezsilności. To z kolei, aktywuje negatywne przekonania o zamartwianiu się. Należą do nich:</span></p>
<ul>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><span style="font-weight: 400;">„Moje martwienie się jest niebezpieczne dla mojego zdrowia.”</span></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><span style="font-weight: 400;">„Nie mogę kontrolować swoich myśli i to oznacza, że coś jest ze mną nie tak.”</span></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><span style="font-weight: 400;">„Jeśli będę się za dużo martwić, stracę nad sobą kontrolę.”</span></li>
</ul>
<p><span style="font-weight: 400;">Negatywne przekonania powodują, że osoba zaczyna traktować swoje martwienie się jako zagrożenie samo w sobie, co prowadzi do prób unikania myśli, uciekania od trudnych tematów lub tłumienia emocji. Paradoksalnie, takie podejście zwykle tylko nasila problem.</span></p>
<p><img wpfc-lazyload-disable="true" decoding="async" class="alignnone wp-image-29107 size-full" src="https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2024/12/Projekt-bez-nazwy.jpg" alt="" width="1640" height="924" srcset="https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2024/12/Projekt-bez-nazwy.jpg 1640w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2024/12/Projekt-bez-nazwy-300x169.jpg 300w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2024/12/Projekt-bez-nazwy-1024x577.jpg 1024w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2024/12/Projekt-bez-nazwy-768x433.jpg 768w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2024/12/Projekt-bez-nazwy-1536x865.jpg 1536w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2024/12/Projekt-bez-nazwy-600x338.jpg 600w" sizes="(max-width: 1640px) 100vw, 1640px" /></p>
<h3><b>Strategie, które stosujemy – i dlaczego nie działają</b></h3>
<p><span style="font-weight: 400;">Osoby, które martwią się swoim martwieniem, często próbują radzić sobie na różne sposoby, które w teorii mają je uspokoić, ale w praktyce wzmacniają błędne koło. Oto kilka typowych strategii:</span></p>
<ol>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><b>Unikanie trudnych tematów</b><span style="font-weight: 400;"> – np. omijanie rozmów o pracy, finansach czy zdrowiu w obawie, że wzbudzą lęk.</span></li>
</ol>
<ul>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><span style="font-weight: 400;">Problem: Unikanie wzmacnia przekonanie, że myśli są groźne i nie można sobie z nimi poradzić.</span></li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<ol>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><b>Prokrastynacja</b><span style="font-weight: 400;"> – odkładanie trudnych decyzji lub działań, bo „jeszcze nie czuję się na siłach”.</span></li>
</ol>
<ul>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><span style="font-weight: 400;">Problem: Brak działania tylko podsyca lęk i buduje większe napięcie.</span></li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<ol>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><b>Ćwiczenia relaksacyjne jako ucieczka</b><span style="font-weight: 400;"> – np. medytowanie lub oddychanie tylko po to, żeby przestać czuć niepokój.</span></li>
</ol>
<ul>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><span style="font-weight: 400;">Problem: Jeśli traktujemy te ćwiczenia jako sposób na „pozbycie się” emocji, możemy utwierdzać się w przekonaniu, że lęk jest czymś, czego należy unikać za wszelką cenę.</span></li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<ol>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><b>Rozmyślanie</b><span style="font-weight: 400;"> – paradoksalnie, osoby martwiące się często myślą, że roztrząsanie problemu pozwoli znaleźć rozwiązanie i ukoić lęk.</span></li>
</ol>
<ul>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><span style="font-weight: 400;">Problem: Przerzucanie myśli z jednej na drugą często prowadzi do jeszcze większego chaosu i zmęczenia.</span></li>
</ul>
<p><span style="font-weight: 400;">Jak poradzić sobie z ciągłym zamartwianiem?</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Kluczowe jest zrozumienie, że to nie same myśli są problemem, ale sposób, w jaki na nie reagujemy. Praca nad martwieniem się martwieniem polega na kilku kluczowych krokach:</span></p>
<ol>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><b>Zrozumienie swoich przekonań</b><span style="font-weight: 400;"> – Zastanów się, jakie myśli podtrzymują twoje martwienie. Czy naprawdę musisz być przygotowany na każdą ewentualność? Czy lęk zawsze oznacza zagrożenie?</span></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><b>Eksperymenty behawioralne</b><span style="font-weight: 400;"> – Przetestuj swoje przekonania w praktyce. Na przykład: „Czy naprawdę muszę wszystko zaplanować, żeby sobie poradzić?”. Możesz spróbować odpuścić kontrolę w małych sytuacjach i zobaczyć, co się stanie.</span></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><b>Akceptacja myśli i emocji</b><span style="font-weight: 400;"> – Zamiast unikać lub tłumić swoje myśli, możesz spróbować je obserwować z dystansu, na przykład przez ćwiczenia mindfulness. Nie musisz lubić lęku, ale możesz nauczyć się, że nie jest on groźny.</span></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><b>Przerwanie procesu ruminacji</b><span style="font-weight: 400;"> – Zamiast wciąż wracać do tych samych myśli, spróbuj przełączyć uwagę na coś bardziej konstruktywnego. Może to być konkretne zadanie, rozmowa z kimś bliskim czy aktywność fizyczna.</span></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><b>Celowe zamartwianie się</b><span style="font-weight: 400;"> – Jeśli wierzysz, że martwienie się doprowadzi do paniki albo do tego, że zwariujesz lub masz przekonanie, że gdy zaczniesz myśleć o zmartwieniach to cię one przytłoczą, możesz wypróbować technikę odraczania zmartwień. Polega ona na zaplanowaniu czasu na martwienie się o konkretnej porze dnia przez około 15-20 minut. Z jednej strony pokaże Ci to, że myśli same w sobie nie są zagrożeniem, z drugiej, że twoje zmartwienia kiedyś się kończą. </span></li>
</ol>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Lęk potrafi mocno namieszać w naszym życiu i samopoczuciu, więc nic dziwnego, że wiele osób zaczyna się w pewnym momencie go obawiać. Problem polega na tym, że nie wyeliminujemy ze swojego życia tych uczuć, nie przeżyjemy życia nigdy o nic się nie martwiąc. Lęk i niepewność zawsze będą nam, do pewnego stopnia, towarzyszyć. Dlatego najlepszym działaniem, które możesz podjąć, to popracować nad swoim stosunkiem do lęku oraz nad tolerancją niepewności.</span></p>
<p><br style="font-weight: 400;" /><br style="font-weight: 400;" /></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Schemat porzucenia</title>
		<link>https://www.przystanekmindfulness.pl/schemat-porzucenia-co-to/</link>
					<comments>https://www.przystanekmindfulness.pl/schemat-porzucenia-co-to/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Milena]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 Dec 2023 00:33:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.przystanekmindfulness.pl/?p=28601</guid>

					<description><![CDATA[Schemat porzucenia rozwija się głównie w okresie dzieciństwa. Doświadczenia, które przyczyniają się do tego wykształcenia, to porzucenie w różnej formie (na przykład, opiekun zakłada nową [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-weight: 400;">Schemat porzucenia rozwija się głównie w okresie <strong>dzieciństwa</strong>. Doświadczenia, które przyczyniają się do tego wykształcenia, to porzucenie w różnej formie (na przykład, opiekun zakłada nową rodzinę z inną osobą, umiera) lub odrzucenie fizyczne lub emocjonalne. Osoby z tym schematem często doświadczają intensywnych uczuć nawet w sytuacjach, gdy porzucenie nie ma faktycznie  miejsca. Mogą w związku z tym borykać się z niską samooceną, niepewnością, trudnościami w nawiązywaniu i utrzymywaniu relacji.</span></p>
<h2><span style="font-weight: 400;">Doświadczanie schematu porzucenia</span></h2>
<p><span style="font-weight: 400;">Schemat porzucenia, zdefiniowany przez Jeffrey’a Younga, “obejmuje poczucie, że bliscy nie będą w stanie dalej zapewniać wsparcia emocjonalnego, połączenia, siły lub praktycznej ochrony, ponieważ są emocjonalnie niestabilni i nieprzewidywalni (np. wybuchy złości), niesolidni lub nieregularnie obecni; ponieważ umrą wkrótce; lub dlatego, że porzucą cię na rzecz kogoś lepszego”. Osoba, która doświadcza tego schematu, martwi się, że osoby, które kocha ją zostawią, porzucą lub umrą. Z tego powodu tkwi w lęku przed ich utratą lub odwrotnie – celowo ich odrzuca, aby nie zostać porzuconą. Doświadcza trudności w utrzymaniu stabilnych, bezpiecznych relacji, ponieważ cały czas boi się nadejścia samotności. </span><b>Podświadomie oczekuje, że zostanie sama, ponieważ czuje, że jest to jej przeznaczeniem.</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Schemat porzucenia jest najbardziej widoczny i aktywowany w momentach rozłąki w bliskich relacjach. Zachowania z nim związane mogą pojawić się np. podczas wyjazdu partnera/partnerki na delegację, rozstania z bliską osobą, separacji, rozwodu, jak i jej śmierci. Doświadczenie schematu polega na ciągłym poczuciu emocjonalnego porzucenia. </span><b>Osoba z tym schematem każdy moment dystansu od bliskiej osoby, spowodowany choćby chwilową jej nieobecnością, przeżywa jako porzucenie – niezależnie od tego, czy jest to realne doświadczenie, czy nie. </b><span style="font-weight: 400;">Tak samo moment, w którym druga osoba jest bardziej pochłonięta innymi obowiązkami, fizycznie nieobecna lub chwilowo niedostępna emocjonalnie może wywołać aktywizację schematu.</span></p>
<h2><span style="font-weight: 400;">Porzucenie</span></h2>
<p><span style="font-weight: 400;">Aktywizacja schematu powoduje pojawienie się negatywnych emocji: </span><b>strachu, smutku, złości</b><span style="font-weight: 400;">. Często tworzą one tzw. </span><b>cykl porzucenia</b><span style="font-weight: 400;">, który przebiega następująco: początkowo podczas doświadczenia porzucenia czujesz lęk i panikę związane z tym, że czujesz się samotny. Następnie, kiedy faza strachu trwa wystarczająco długo i wreszcie przemija, nadchodzi czas akceptacji samotności, który powoduje pojawienie się smutku. W końcu, smutek przejawia się w złość i żal o to, że zostało się tak potraktowanym – zwłaszcza jeśli osoba, która nas porzuciła, powraca.</span></p>
<p><img wpfc-lazyload-disable="true" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-28603 size-full" src="https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/12/pexels-jessica-ticozzelli-4333559-scaled.jpg" alt="" width="2560" height="1534" srcset="https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/12/pexels-jessica-ticozzelli-4333559-scaled.jpg 2560w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/12/pexels-jessica-ticozzelli-4333559-300x180.jpg 300w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/12/pexels-jessica-ticozzelli-4333559-1024x614.jpg 1024w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/12/pexels-jessica-ticozzelli-4333559-768x460.jpg 768w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/12/pexels-jessica-ticozzelli-4333559-1536x920.jpg 1536w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/12/pexels-jessica-ticozzelli-4333559-2048x1227.jpg 2048w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/12/pexels-jessica-ticozzelli-4333559-600x359.jpg 600w" sizes="auto, (max-width: 2560px) 100vw, 2560px" /></p>
<h2><span style="font-weight: 400;">Rodzaje porzucenia </span></h2>
<p><span style="font-weight: 400;">Porzucenie może być oparte na zależności lub związane z brakiem stabilizacji i stratą. W pierwszym przypadku, osoby mają również schemat zależności – wierzą, że nie poradzą sobie sami. W odróżnieniu od niego, osoby, u których schemat porzucenia jest związany z brakiem stabilizacji i stratą, są również uzależnienie od partnerów, ale emocjonalnie, a nie funkcjonalnie. </span><b>Takie osoby doświadczyły emocjonalnej więzi, ale później ją straciły. Strach przed porzuceniem jest u nich przede wszystkim strachem przed tym, jak będą się czuły, kiedy zostaną same</b><span style="font-weight: 400;">. Obecność i emocjonalna dostępność innych przynoszą ukojenie.</span></p>
<h2><span style="font-weight: 400;">Geneza schematu porzucenia</span></h2>
<p><span style="font-weight: 400;">Przyczyny pojawienia się schematu należy zazwyczaj szukać w doświadczeniach z dzieciństwa. Dziecko do optymalnego rozwoju potrzebuje być w bezpiecznej relacji z przynajmniej jednym z rodziców lub opiekunów. Według teorii Bowlby’ego, od jakości tej relacji na wczesnych etapach życia, zależy kształtowanie się stylu przywiązania, który z kolei wpływa na tworzone w dorosłym życiu bliskie relacje. </span><b>Osoba, która doświadczyła bliskości emocjonalnej od obiektu przywiązania, ale w pewnym momencie chwilowo lub bezpowrotnie ją utraciła, z wysokim prawdopodobieństwem może cierpieć z powodu schematu porzucenia.</b><span style="font-weight: 400;"> Cechy temperamentu, które są regulowane zarówno przez geny, jak i środowisko, także mogą wpływać na pojawienie się tego schematu i na siłę trudności z nim związanych. Osoba, która ma predyspozycje do silnej reakcji emocjonalnej, doświadczy silniej opisanego wyżej cyklu porzucenia i możliwe, że silniej będzie odczuwała cierpienie związane ze schematem porzucenia wykształconym wskutek tego doświadczenia. Jednak nawet osoba bez predyspozycji, która doświadczy utraty emocjonalnej więzi w dzieciństwie, również może doświadczyć schematu porzucenia &#8211; w mniejszym lub większym stopniu.</span></p>
<p><img wpfc-lazyload-disable="true" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-28602 size-large" src="https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/12/pexels-daria-obymaha-1683975-1024x683.jpg" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/12/pexels-daria-obymaha-1683975-1024x683.jpg 1024w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/12/pexels-daria-obymaha-1683975-300x200.jpg 300w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/12/pexels-daria-obymaha-1683975-768x512.jpg 768w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/12/pexels-daria-obymaha-1683975-1536x1024.jpg 1536w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/12/pexels-daria-obymaha-1683975-2048x1365.jpg 2048w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/12/pexels-daria-obymaha-1683975-600x400.jpg 600w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h2><span style="font-weight: 400;">Bliskie relacje</span></h2>
<p><span style="font-weight: 400;">Tworzenie intymnych relacji jest wyjątkowo trudne i problematyczne dla tych osób. Potrafi być nad wyraz pochłaniające, poprzez próby opanowania lęku przed porzuceniem i samego porzucenia ze strony partnera. U osób ze schematem porzucenia, lęk powoduje już sama oznaka lekkiego wycofania u partnera, martwią się one nawet małymi, pozornie nic nieznaczącymi zmianami, szukają u drugiej połówki oznak możliwości zakończenia relacji, powodów, dla których miałyby je odpuścić, np. dowodów na to, że partnerowi/partnerce podoba się ktoś inny. Obawy te, choć wydają się irracjonalne, są głęboko zakorzenione w funkcjonowaniu jednostki. Obawa przed utratą relacji z bliską osobą pochłania dużo energii, a osoba tkwiąca w tym schemacie inwestuje wszystkie swoje zasoby w utrzymanie jej. </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Istnieje również aspekt odwrotny – na lęk przed porzuceniem możliwą reakcją jest też poszukiwanie partnerów, w przypadku których schemat się potwierdzi – niedostępnych emocjonalnie, niestabilnych lub nieosiągalnych w inny sposób, dzięki którym następuje podporządkowanie się schematowi. </span><b>Takie osoby, dostępne są tylko częściowo, a co za tym idzie, bardziej atrakcyjne, ponieważ oferują to, co jest znajome – trwanie w niestabilnej relacji. </b><span style="font-weight: 400;">Sabotowanie lub unikanie bliskich relacji działa na podobnej zasadzie – potwierdza schemat porzucenia, poprzez pozostawanie w samotności i unikanie go. Jeśli schemat jest wystarczająco silny, możliwe jest również, że może wpływać na relacje z innymi bliskimi osobami – przyjaciółmi. Przyjaźń staje się czymś niestałym, a przyjaciele pojawiają się i odchodzą częściej, niż gdyby było to spowodowane zwyczajnymi życiowymi przemianami.</span></p>
<p><img wpfc-lazyload-disable="true" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-28604 size-large" src="https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/12/pexels-liza-summer-6383270-1024x683.jpg" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/12/pexels-liza-summer-6383270-1024x683.jpg 1024w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/12/pexels-liza-summer-6383270-300x200.jpg 300w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/12/pexels-liza-summer-6383270-768x512.jpg 768w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/12/pexels-liza-summer-6383270-1536x1024.jpg 1536w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/12/pexels-liza-summer-6383270-2048x1365.jpg 2048w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/12/pexels-liza-summer-6383270-600x400.jpg 600w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h2><span style="font-weight: 400;">Jak poradzić sobie ze schematem porzucenia?</span></h2>
<p><b>Zrozum swoje własne doświadczenie porzucenia.</b><span style="font-weight: 400;"> Pochodzi ono najprawdopodobniej z okresu dzieciństwa. Jeśli jesteś silnie uczuciową osobą, może to mieć szczególne znaczenie. Spróbuj przywołać wspomnienia związane z doświadczonym odrzuceniem i zrozumieć je, na podstawie tego, co już wiesz o tym schemacie.</span></p>
<p><b>Bądź świadomy/-ma istnienia schematu porzucenia w swoim życiu i zidentyfikuj związane z nim emocje</b><span style="font-weight: 400;">. Zaobserwuj proces cyklu porzucenia, pozwól sobie na doświadczenie go i obserwuj swoje reakcje &#8211; dzięki temu będziesz wiedzieć, co aktywizuje schemat i jak on na Ciebie wpływa.</span></p>
<p><b>Przyjrzyj się swoim relacjom (obecnym i przeszłym) i przeanalizuj je</b><span style="font-weight: 400;">. Czy dostrzegasz jakieś prawidłowości, wspólne wątki? Są to najprawdopodobniej przejawy aktywnego schematu.</span></p>
<p><b>Unikaj relacji, które mogą powodować aktywizację schematu: niestabilnych, niezaangażowanych i niedostępnych partnerów. </b><span style="font-weight: 400;">Spróbuj budować bezpieczne relacje ze stabilnymi osobami, nawet jeśli nie będzie to dla Ciebie początkowo atrakcyjne. Unikaj powielania schematu i wchodzenia w relacje, które go potwierdzają (np. wiązania się z partnerami mieszkającymi bardzo daleko). </span></p>
<p><b>Kiedy znajdziesz się w stałej relacji, w której obie strony są zaangażowane – zaufaj. </b><span style="font-weight: 400;">Uwierz, w to, że nie zostaniesz opuszczony i spróbuj pozwolić sobie na wyjście z błędnego koła starania i walki, aby nie zostać porzuconym. Naucz się obdarzać zaufaniem swoich partnerów i zauważać sygnały sugerujące, że na nie zasługują.</span></p>
<p><b>Naucz się kontrolować swoje reakcje na obawy przed odrzuceniem.</b><span style="font-weight: 400;"> Jeśli znajdziesz się w bezpiecznej relacji, nie sabotuj jej nadmiernym kontrolowaniem i obawami. Pozwól sobie i drugiej osobie na doświadczenie naturalnego biegu tej relacji i obserwuj, w jakie miejsce on Was zaprowadzi. Nie próbuj utrzymywać też relacji na siłę.</span></p>
<p>Więcej o radzeniu sobie ze schematami przeczytasz <a href="https://www.przystanekmindfulness.pl/schematy-jak-sobie-z-nimi-poradzic/">tutaj</a>.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Praca nad schematem wymaga zaangażowania i długotrwałej motywacji. Warto korzystać z różnych materiałów i pomocy, np. poradników opierających się na samopomocy, psychoedukacji (np. w formie podcastów), artykułów, terapii indywidualnej lub grupowej. Znaczącą rolę w zmianie schematu może też odegrać otaczanie się ludźmi wspierającymi (nie tylko w intymnych, czy bliskich relacjach), z którymi tworzymy znajomości oparte na wzajemnym szacunku i zaufaniu. Sposoby radzenia sobie ze schematem, które ułatwiają zmianę mogą obejmować naukę umiejętności komunikacyjnych, wyznaczania granic i praktykowania dbania o siebie. </span></p>
<p><br style="font-weight: 400;" /><br style="font-weight: 400;" /></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.przystanekmindfulness.pl/schemat-porzucenia-co-to/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nieadaptacyjne schematy – jak sobie z nimi poradzić?</title>
		<link>https://www.przystanekmindfulness.pl/schematy-jak-sobie-z-nimi-poradzic/</link>
					<comments>https://www.przystanekmindfulness.pl/schematy-jak-sobie-z-nimi-poradzic/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Milena]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 Dec 2023 00:10:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.przystanekmindfulness.pl/?p=28591</guid>

					<description><![CDATA[Schematy są głęboko zakorzenione w naszym sposobie funkcjonowania, przez co ich zmiana jest często nie lada wyzwaniem, jednak wykonalnym, jeśli ma się do niego odpowiednio [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-weight: 400;">Schematy są głęboko zakorzenione w naszym sposobie funkcjonowania, przez co ich zmiana jest często nie lada wyzwaniem, jednak wykonalnym, jeśli ma się do niego odpowiednio wysoką motywację. Aby zmienić schemat i zminimalizować jego wpływ na nas i na jakość naszego życia należy najpierw się z nim zmierzyć. Zmierzenie się ze schematem wymaga systematycznej pracy nad nim i wytrwałości w dążeniu do określonego celu.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;"> </span></p>
<h2><span style="font-weight: 400;">3 etapy potrzebne do zmiany schematu:</span></h2>
<p>&nbsp;</p>
<ol>
<li><span style="font-weight: 400;">     </span><span style="font-weight: 400;">Identyfikacja schematu</span></li>
</ol>
<p><span style="font-weight: 400;">Zanim będziemy mieć szansę stawić czoła zmianie schematu, należy najpierw go zidentyfikować. Proces identyfikacji schematu polega na rozpoznaniu go i nazwaniu. Kiedy wiemy, z czym się mierzymy, jesteśmy bardziej zmotywowani i skorzy do działania. Idea schematu i jego charakter może pomóc nam w zrozumieniu naszych dotychczasowych doświadczeń i związanych z nimi trudności. </span><b>Rozpoznanie schematu daje więc możliwość zdefiniowania ich i przyjrzenia się im z nowej, szerszej perspektywy. </b><span style="font-weight: 400;">Spróbuj przeanalizować i zrozumieć to, w jaki sposób ty doświadczasz schematu.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;"> </span></p>
<ol start="2">
<li><span style="font-weight: 400;">     </span><span style="font-weight: 400;">Emocjonalne doświadczenie schematu</span></li>
</ol>
<p><span style="font-weight: 400;">Aby pozbyć się cierpienia wynikającego z trudności powodowanych przez schemat należy najpierw pozwolić sobie na poczucie wszystkich związanych z nim emocji, przede wszystkim tych negatywnych. Jest to szczególnie istotne, ponieważ </span><b>wszyscy stosujemy w mniejszym lub większym stopniu mechanizmy obronne,</b><span style="font-weight: 400;"> które mają na celu chronić nas przed treściami w naszej świadomości, które mogą wywoływać dyskomfort, przez co często możemy nie być ich świadomi lub ich nie zauważać, co uniemożliwi nam zmierzenie się z nimi. Więcej o mechanizmach obronnych możesz przeczytać </span><a href="https://www.przystanekmindfulness.pl/co-to-sa-mechanizmy-obronne/">tutaj</a><b>. </b><span style="font-weight: 400;">W kontakcie z tymi treściami i emocjami może być przydatne odkrycie naszego wewnętrznego dziecka i powrót do (możliwie bolesnych) wspomnień z dzieciństwa. Jeśli czujesz, że emocje związane ze schematem są stłamszone, spróbuj je wyrazić np. poprzez napisanie listu do siebie lub kogoś innego (którego wcale nie musisz wysyłać). </span></p>
<p><b> </b></p>
<ol start="3">
<li><span style="font-weight: 400;">     </span><span style="font-weight: 400;">Udowodnienie nieprawdziwości schematu</span></li>
</ol>
<p><span style="font-weight: 400;">Podejście do schematu w sposób indywidualny umożliwi udowodnienie tego, że jest on fałszywy i może być zmieniony. </span><b>Wiara w treść schematu utwierdza nas w trwaniu w nim, dlatego w tym kroku celem jest powiedzenie mu „stop”.</b><span style="font-weight: 400;"> Przydadzą się tutaj argumenty z racjonalnym ich uzasadnieniem, które będą nam przypominać o nieprawdziwości schematu. Aby tego dokonać, należy wypisać argumenty i treści naszej świadomości związane ze schematem, a następnie dowody z życia i doświadczenia, które mu zaprzeczają. W większości przypadków takie podejście umożliwi zauważenie, że schemat, który dominował nasze funkcjonowanie nie jest prawdą – argumenty przeciwko niemu przeważają nad tymi potwierdzającymi go.</span></p>
<p><div id="attachment_28597" style="width: 810px" class="wp-caption alignnone"><img wpfc-lazyload-disable="true" loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-28597" class="wp-image-28597 size-full" src="https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/12/image.jpeg" alt="" width="800" height="400" srcset="https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/12/image.jpeg 800w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/12/image-300x150.jpeg 300w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/12/image-768x384.jpeg 768w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/12/image-600x300.jpeg 600w" sizes="auto, (max-width: 800px) 100vw, 800px" /><p id="caption-attachment-28597" class="wp-caption-text">schematy &#8211; jak sobie z nimi poradzić</p></div></p>
<h2><span style="font-weight: 400;">Przełamanie schematu</span></h2>
<p><span style="font-weight: 400;">Następnym krokiem może być próba przełamania schematu – w zależności od tego, jaki schemat obecnie występuje w twoim życiu, możesz zacząć dokonywać stopniowych zmian, które Ci to umożliwią. Możliwe, że będziesz w stanie dokonać tego na własną rękę, jednak warto jest również rozważyć psychoterapię, aby uzyskać wsparcie i pomoc w zmianie nieadaptacyjnych schematów na lepsze dla nas. Pamiętaj, że jest to długi proces, podczas którego masz prawo doświadczać wzlotów i upadków. Systematyczna praca nad schematem, świadomość jego wpływu na nasze życie i chęć do zmiany są kluczowe do osiągnięcia zamierzonego celu. Umożliwiają pokonanie przeszkód, które (może nie wszystkie, ale najprawdopodobniej) możesz napotkać w procesie zmiany. Możliwe na początku porażki, utrudnienia i błędy, z którymi może przyjdzie Ci się zmierzyć to np.:</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;"> </span></p>
<p><strong>Nie przyjąłeś/-aś jeszcze odpowiedzialności za zmianę i nie jesteś jeszcze na nią gotowy.</strong> <span style="font-weight: 400;">Możliwe, że nadal stosujesz nieadaptacyjnych sposobów radzenia sobie ze schematem, jeśli chcesz dowiedzieć się p nich więcej, kliknij <a href="https://www.przystanekmindfulness.pl/podporzadkowanie-unikanie-kompensacja/">tutaj</a>.</span></p>
<p><b>Nadal wierzysz w prawdziwość swojego schematu. </b><span style="font-weight: 400;">Jest to możliwe, jeśli na poziomie racjonalnym cały czas uważasz schemat za prawdziwy, przez co ma on możliwość i przestrzeń do potwierdzania się. Aby go zmienić, musisz zwątpić w to, że jego treść jest prawdą, podważyć jego wiarygodność. Będzie to proces, który umożliwi jego stopniową zmianę. Jeśli natomiast wiele z przekonań uznasz za bliskie prawdzie (np. że nie potrafisz być samodzielny), twoja praca powinna skupić się na zdobywaniu nowych umiejętności. Możliwe jest również, że emocjonalnie również czujesz, że schemat jest prawdziwy –</span><b> pomimo tego, że racjonalne dowody sugerują odwrotnie. </b></p>
<p><b>Zacząłeś zmianę schematu zbyt raptownie i okazało się to za trudne. </b><span style="font-weight: 400;">Jeśli zmiana obciąży Cię za bardzo, nie będziesz w stanie zrobić postępu. Najlepiej jest zacząć od małych kroków.</span></p>
<p><b>Rozpoczynasz proces zmiany z niewystarczającą systematycznością i dyscypliną.</b><span style="font-weight: 400;"> Może zdarzyło Ci się odpuścić kilka kroków, które planowałeś podjąć w procesie zmiany lub Twoja motywacja zmalała, zanim praca nad zmianą weszła w nawyk. Początki zawsze są najbardziej wymagające, jednak systematyczna praca umożliwi Ci zmianę przy optymalnej ilości wysiłku.</span></p>
<p><b>Nie zrozumiałeś do końca tego, co składa się na to, że schemat jest nieadaptacyjny.</b><span style="font-weight: 400;"> Pominięcie jednego z elementów, które to powodują, może skutecznie uniemożliwić jego zmianę.</span></p>
<p><b>Samodzielna praca nad zmianą schematu jest dla Ciebie zbyt trudnym zadaniem, ponieważ schemat jest zbyt głęboko zakorzeniony.</b><span style="font-weight: 400;"> W takim przypadku najlepiej jest poszukać profesjonalnej pomocy np. w postaci psychoterapii indywidualnej lub grupowej.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;"> </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Ważne jest, aby pamiętać o tym, że sama chęć i pojawienie się motywacji do zmiany jest połową sukcesu. Uświadomienie sobie, że mamy trudność w danym obszarze daje nam możliwość zmiany – i choć droga do niej nie zawsze będzie prosta, istnieje duża szansa na to, że na jej końcu polepszy się jakość naszego życia i uzyskamy satysfakcję. Więcej o tym, czym są schematy, przeczytasz <a href="https://www.przystanekmindfulness.pl/terapia-schematow-dla-kogo/">tutaj</a>.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;"> </span></p>
<p><b> </b></p>
<p><span style="font-weight: 400;"> </span></p>
<p><br style="font-weight: 400;" /><br style="font-weight: 400;" /></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.przystanekmindfulness.pl/schematy-jak-sobie-z-nimi-poradzic/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nieadaptacyjne style radzenia sobie ze schematami: podporządkowanie, unikanie, kompensacja</title>
		<link>https://www.przystanekmindfulness.pl/podporzadkowanie-unikanie-kompensacja/</link>
					<comments>https://www.przystanekmindfulness.pl/podporzadkowanie-unikanie-kompensacja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Milena]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Oct 2023 18:35:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Emocje]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.przystanekmindfulness.pl/?p=28510</guid>

					<description><![CDATA[Schematy kształtują się w dzieciństwie i rozwijają przez całe życie, nawet kiedy przestają być adaptacyjne i korzystne. Zjawisko nazywane „potrzebą spójności poznawczej” powoduje, że kontynuujemy [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-weight: 400;">Schematy kształtują się w dzieciństwie i rozwijają przez całe życie, nawet kiedy przestają być adaptacyjne i korzystne. Zjawisko nazywane „potrzebą spójności poznawczej” powoduje, że kontynuujemy korzystanie ze schematów, które już nam nie służą, aby zatrzymać konsekwentny obraz siebie i świata. Robimy tak, ponieważ trzymamy się sposobów, które są nam znane, które wykształciliśmy w przeszłości. </span><strong>Wykształcone kiedyś, aby uniknąć lub zmniejszyć cierpienie, obecnie przysparzają go jeszcze więcej.</strong> <span style="font-weight: 400;">Schematy mogą więc być </span><strong>adaptacyjne</strong><span style="font-weight: 400;">, bądź </span><strong>nieadaptacyjne</strong><span style="font-weight: 400;">. </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Nieadaptacyjne schematy, obserwowalne w naszym doświadczaniu i zachowaniu, wpływają na nasze myśli, uczucia i zachowania. Są to szkodliwe dla jednostki wzorce i motywy, które powodują doświadczanie przez osoby różnorodnych życiowych trudności. Więcej o schematach możesz przeczytać we wpisie: </span><strong><a href="https://www.przystanekmindfulness.pl/terapia-schematow-dla-kogo/">Terapia schematów – czym są schematy, jak powstają?</a></strong></p>
<h2><span style="font-weight: 400;">Style radzenia sobie ze schematami </span></h2>
<p><span style="font-weight: 400;">Ludzie radzą sobie z nieadaptacyjnymi schematami na różnorodne sposoby. W odpowiedzi na sytuację, dana osoba może wykształcić specyficzne tylko dla niej schematy radzenia sobie, ponieważ ludzie mają zróżnicowane cechy temperamentu. Powoduje u nas tendencje do pewnych zachowań na różnych wymiarach np. bycia bardziej aktywnym, asertywnym lub bardziej introwertycznym, lękowym. Dodatkowo, ważną rolę odgrywają tutaj wzorce zachowania obserwowane u opiekunów, zarówno adaptacyjne, jak i nie. </span><strong>Dzieci uczą się, przede wszystkim, przez obserwację i naśladowanie, dlatego też często przyjmują i powielają schemat zachowania jednego z opiekunów.</strong></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Schematy powodują u nas emocje, które pojawiają się podczas ich aktywacji – może to być smutek, żal, wstyd lub rozpacz. Aby ich uniknąć, używamy często nieadaptacyjnych stylów radzenia sobie, które zazwyczaj tylko potęgują trudności powodowane przez schematy. Poniżej omówimy po kolei każdy z trzech opisanych stylów radzenia sobie, jednak ważne jest, aby zaznaczyć, że bardzo rzadko występują one u osób pojedynczo, jako jedyny występujący styl; zazwyczaj osoby z nieadaptacyjnymi schematami korzystają w różnych sytuacjach z każdego z nich. </span></p>
<h2><span style="font-weight: 400;">Podporządkowanie się</span></h2>
<p><span style="font-weight: 400;">Styl radzenia „podporządkowanie się” polega na akceptacji i przyswojeniu tego, co niesie za sobą schemat i trwanie w nim. W ten sposób schemat pochłania całą naszą rzeczywistość – osoba z tym stylem radzenia sobie podporządkowuje się jego treści, poprzez zniekształcanie swojego spojrzenia na sytuacje tak, aby się potwierdził. </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Przykładowo, Hanna, która ma schemat </span><strong>Ułomności i niezasługiwania na miłość</strong><span style="font-weight: 400;">, ma niskie poczucie własnej wartości; czuje się gorsza od innych i nieatrakcyjna. Chciałaby nawiązywać satysfakcjonujące relacje, jednak izoluje się od osób, które chcą się do niej zbliżyć, ponieważ obawia się, że gdy ją poznają, dostrzegą wszystkie jej wady i spotka się z odrzuceniem. Styl radzenia ujawnia się w jej sytuacji tak, że Hania interpretuje brak głębszych relacji jako wynik jej ułomności, a nie izolacji z obawy przed jej odkryciem przez inne osoby (która tak naprawdę jest powodem problemu). Hania </span><strong>zniekształca postrzeganie sytuacji tak, aby potwierdzić schemat</strong><span style="font-weight: 400;">, jej postrzeganie intencji i zachowania osób dookoła niej jest zakrzywione proporcjonalnie do jej samooceny. Najprawdopodobniej już w dzieciństwie stawała się nadmiernie krytyczna dla siebie i izolowała się od osób, które chciały się do niej zbliżyć, co stworzyło zależność przyczynowo-skutkową, która doprowadziła ją do sytuacji, w której jest obecnie. </span><strong>Podporządkowanie jest autodestrukcyjnym stylem radzenia sobie, który przenosi szkodliwe wzorce zachowania z dzieciństwa w dorosłe życie, gdzie powodują one jeszcze większą gamę trudności.</strong></p>
<p><img wpfc-lazyload-disable="true" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-28512 size-large" src="https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/10/jak-sie-zdrowo-komunikowac-1024x577.jpg" alt="" width="1024" height="577" srcset="https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/10/jak-sie-zdrowo-komunikowac-1024x577.jpg 1024w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/10/jak-sie-zdrowo-komunikowac-300x169.jpg 300w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/10/jak-sie-zdrowo-komunikowac-768x433.jpg 768w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/10/jak-sie-zdrowo-komunikowac-1536x865.jpg 1536w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/10/jak-sie-zdrowo-komunikowac-600x338.jpg 600w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/10/jak-sie-zdrowo-komunikowac.jpg 1640w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h2><span style="font-weight: 400;">Unikanie </span></h2>
<p><span style="font-weight: 400;">Styl radzenia sobie ze schematami za pomocą unikania charakteryzuje się niską świadomością jego występowania z perspektywy osoby, która go doświadcza. Poprzez „tytułowe” unikanie, taka osoba nie jest w kontakcie ze swoimi emocjami, uczuciami i doświadczeniami, unika ich i je maskuje. Bartek, tak jak Hania, cierpi z powodu schematu Ułomności i niezasługiwania na miłość, jednak radzi sobie z nim zupełnie odmiennie. Nie jest świadomy swojego poczucia niskiej wartości, które zazwyczaj nieświadomie topi w alkoholu. </span><strong>Ucieka przed przykrym doświadczeniem konfrontacji z własnymi uczuciami, nie myśląc o nich, wypierając je z umysłu.</strong></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Osoby, które stosują unikanie, jako styl radzenia sobie, mają różne sposoby na stłumienie przykrych odczuć, które się pojawiają; substancjami psychoaktywnymi, objadaniem się, ale też sprzątaniem czy pracą (pracoholizm). Unikają one również sytuacji, w których mogą doświadczać możliwych przykrości związanych z nieadaptacyjnymi schematami. To, przed czym uciekają te osoby, to cierpienie związane z nimi. W ten sposób nigdy nie pozwalają sobie na zmierzenie się z trudnymi emocjami, tkwiąc w schemacie, który wykształciły najprawdopodobniej lata temu. </span><strong>Ucieczka przed bólem nie powoduje bowiem jego uniknięcia, a jedynie odroczenie do momentu, kiedy będziemy gotowi się z nim zmierzyć – o ile taki nadejdzie.</strong></p>
<h2><span style="font-weight: 400;">Kompensacja</span></h2>
<p><span style="font-weight: 400;">Kompensacja polega na unikaniu swojego schematu poprzez zaprzeczanie i działanie odwrotnie do niego. Wojtek w dzieciństwie czuł się bezwartościowy, co było spowodowane sposobem, w jaki traktowali go rodzice. Obecnie szuka sytuacji, w których może wykazać się wyższością nad innymi, udowadniać swoją wartość poprzez poniżanie innych osób, ocenia osoby, które spotyka bardzo krytycznie, jednak nie zauważa własnych wad. Stara się na zaś ustalić swoją pozycję jako wyższą, aby nie poczuć się więcej tak, jak czuł się w dzieciństwie. W oczach innych osób jest arogancki i wywyższa się, chcąc uzyskać uznanie, jednak niskie poczucie własnej wartości jest cały czas ukryte pod zakładaną maską. </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Mechanizm kompensacji powoduje niestety izolację od osób dookoła nas. </span><strong>Osoba, która w ten sposób próbuje sobie poradzić z nieadaptacyjnymi schematami, nieświadomie krzywdzi i odpycha od siebie wszystkie bliskie osoby, co skutkuje samotnością.</strong><span style="font-weight: 400;"> Skupienie na walce ze schematem i zachowywaniu się odwrotnie do niego uniemożliwia nawiązanie autentycznego kontaktu z drugą osobą. Chroni przed wrażliwością; podatnością na zranienie, która pojawiłaby się w momencie uznania tego, co jest wypierane – w tym wypadku niskiego poczucia własnej wartości – i uzyskania zaufania i miłości od bliskich. Dążenie do perfekcji jest dla tych osób zgubne i nieosiągalne, ponieważ popełnienie najmniejszego błędu powoduje zburzenie budowanego wizerunku siebie i doprowadza często do depresji.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;"><img wpfc-lazyload-disable="true" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-28513 size-large" src="https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/10/Projekt-bez-nazwy-1024x683.png" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/10/Projekt-bez-nazwy-1024x683.png 1024w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/10/Projekt-bez-nazwy-300x200.png 300w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/10/Projekt-bez-nazwy-768x512.png 768w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/10/Projekt-bez-nazwy-1536x1024.png 1536w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/10/Projekt-bez-nazwy-2048x1365.png 2048w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/10/Projekt-bez-nazwy-600x400.png 600w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /> </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Żaden z powyższych stylów radzenia sobie ze schematem nie jest adaptacyjny. </span><strong>Style te często powodują tworzenie się błędnego koła; potwierdzanie przez nas treści schematu przez nasze działania</strong><span style="font-weight: 400;"><strong>.</strong> Przykładowo, Basia, która ma niską samoocenę, będzie myśleć, że nie ma przyjaciół, ponieważ jest nieciekawa. Jednocześnie izoluje się od nich, przez co przyczynia się do swojej izolacji, lecz interpretuje ją jako potwierdzenie własnej niekompetencji. Sposobem na zmianę zachowań, które powtarzamy w schemacie i które sprawiają nam trudności, jest przełamanie tego błędnego koła. </span><strong>Aby zmienić swoje życie i wyjść ze schematu, który jest nieadaptacyjny, należy nauczyć się nowych, bardziej adaptacyjnych stylów radzenia sobie z nim.  </strong></p>
<p><br style="font-weight: 400;" /><br style="font-weight: 400;" /></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.przystanekmindfulness.pl/podporzadkowanie-unikanie-kompensacja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Terapia schematów &#8211; czym są schematy, jak powstają?</title>
		<link>https://www.przystanekmindfulness.pl/terapia-schematow-dla-kogo/</link>
					<comments>https://www.przystanekmindfulness.pl/terapia-schematow-dla-kogo/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Milena]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Sep 2023 23:04:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Emocje]]></category>
		<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.przystanekmindfulness.pl/?p=28470</guid>

					<description><![CDATA[Pojęcie schematu pochodzi z psychologii poznawczej. Schemat pomaga jednostce zrozumieć otaczającą rzeczywistość, kategoryzować nowe informacje, przewidywać wydarzenia oraz podejmować decyzje. Schematy mogą być elastyczne i [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="font-weight: 400;">Pojęcie schematu pochodzi z psychologii poznawczej. Schemat pomaga jednostce zrozumieć otaczającą rzeczywistość, kategoryzować nowe informacje, przewidywać wydarzenia oraz podejmować decyzje. Schematy mogą być elastyczne i dostosowywać nas do zmieniającej się rzeczywistości, ale mogą też stać się utrwalone i prowadzić do błędów poznawczych lub ograniczać elastyczność myślenia.</p>
<h1 style="font-weight: 400;">Czym są schematy, z którymi pracujemy w terapii?</h1>
<p style="font-weight: 400;">Schematy, czy, jak nazwał je na początku Jeffrey Young, pułapki <strong>myślenia</strong>, są to ogólne motywy i wzorce, składające się ze wspomnień, emocji i przekonań dotyczących jednostki lub jej relacji z innymi. Wykształcają się zazwyczaj w dzieciństwie lub w okresie dojrzewania, rozwijają przez całe życie i są w znaczącym stopniu dysfunkcyjne. Schematy te, choć często pozostają ukryte w naszej świadomości, powodują powtarzalność pewnych zachowań i mogą być źródłem licznych trudności emocjonalnych i psychologicznych w dorosłym życiu.</p>
<p style="font-weight: 400;">Jeffrey Young zidentyfikował schematy poznawcze poprzez badania kliniczne i terapeutyczne. Pracując z pacjentami, zauważył, że niektóre z ich trudności emocjonalnych i psychologicznych wynikają z głęboko zakorzenionych przekonań i wzorców myślenia, które wykształciły się w młodości. Young zaczął systematycznie dokumentować te schematy i opracowywać strategie terapeutyczne, które pomagały pacjentom je identyfikować i modyfikować. Różne schematy poznawcze wpływają na nasze życie, emocje i relacje w różny sposób. Terapia Schematów Younga koncentruje się na identyfikacji i modyfikacji nieadaptacyjne schematów, aby osoba mogła osiągnąć lepsze zdrowie psychiczne i emocjonalne oraz poprawić jakość życia i relacje.</p>
<p>Wyróżniono 18 nieadaptacyjnych schematów<sup id="cite_ref-3" class="reference"></sup>:</p>
<ol>
<li>opuszczenie/niestabilność więzi,</li>
<li>nieufność/skrzywdzenie,</li>
<li>deprywację emocjonalną,</li>
<li>wadliwość/wstyd,</li>
<li>izolację społeczną/wyobcowanie,</li>
<li>zależność/niekompetencja,</li>
<li>podatność na zranienie lub zachorowanie,</li>
<li>uwikłanie emocjonalne,</li>
<li>porażkę,</li>
<li>roszczeniowość, wielkościowość,</li>
<li>niedostateczną kontrolę, samodyscyplinę,</li>
<li>podporządkowanie się,</li>
<li>samopoświęcenie,</li>
<li>poszukiwania samoakceptacji i uznania,</li>
<li>negatywizm/pesymizm,</li>
<li>zahamowanie emocjonalne,</li>
<li>nadmierne wymagania/nadmierny krytycyzm,</li>
<li>bezwzględną surowość.</li>
</ol>
<p><img wpfc-lazyload-disable="true" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-28490 size-full" src="https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/09/pexels-bob-price-764880-scaled.jpg" alt="czym są schematy younga" width="2560" height="1708" srcset="https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/09/pexels-bob-price-764880-scaled.jpg 2560w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/09/pexels-bob-price-764880-300x200.jpg 300w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/09/pexels-bob-price-764880-1024x683.jpg 1024w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/09/pexels-bob-price-764880-768x512.jpg 768w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/09/pexels-bob-price-764880-1536x1025.jpg 1536w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/09/pexels-bob-price-764880-2048x1366.jpg 2048w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/09/pexels-bob-price-764880-600x400.jpg 600w" sizes="auto, (max-width: 2560px) 100vw, 2560px" /></p>
<h1>Jak powstają schematy?</h1>
<p>Schematy poznawcze mogą powstawać w wyniku niezaspokojenia pięciu podstawowych potrzeb niezbędnych do prawidłowego rozwoju dziecka, a mianowicie:</p>
<ol>
<li><strong>Potrzeba bezpieczeństwa:</strong> W bezpiecznym domu rodzice są dostępni psychicznie i fizycznie. Brak poczucia bezpieczeństwa i stabilności w relacji z opiekunami może prowadzić do tego, że osoba w dorosłym życiu będzie obawiać się i doszukiwać niebezpieczeństw.</li>
<li><strong>Potrzeba autonomii:</strong> Brak wsparcia w rozwijaniu własnych kompetencji, poczucia tożsamości i autonomii może skutkować schematami związanymi z brakiem pewności siebie, zależnością i uwikłaniem.</li>
<li><strong>Poczucie własnej wartości: </strong>Akceptacja i docenienie ze strony bliskich osób i społeczeństwa są kluczowe dla rozwoju dziecka. Ich brak, bądź też doświadczenie krytyki i odrzucenia może powodować poczucie bycia nie wartym miłości, brak pewności siebie oraz nadwrażliwość na krytykę i odrzucenie.</li>
<li><strong>Potrzeba autoekspresji:</strong> Jeśli jednostka była ograniczana w wyrażaniu siebie oraz swoich potrzeb i emocji, może to przyczynić się do wykształcenia schematów związanych z trudnościami stawianiem granic. Takie osoby często poświęcają się dla innych, skupiają się na jednym aspekcie życia, podporządkowują się innym osobom, mają problemy z czerpaniem radości z życia lub czują niewyrażony gniew.</li>
<li><b>Potrzeba kontaktu z innymi:</b> Jest to potrzeba przynależności i przywiązania, którą odczuwa każdy człowiek. Tworzymy bliższe i dalsze, bardziej i mniej intymne relacje z różnymi osobami. Brak zdrowych wzorców relacji w dzieciństwie może skutkować poczuciem izolacji i samotności w późniejszym życiu.</li>
<li><strong>Potrzeba rozsądnych ograniczeń i samokontroli:</strong> Niedostateczne nauczenie się zdrowych granic i samokontroli, powodowana często zbytnio pobłażliwością opiekunów, może przyczynić się do problemów z samokontrolą, dostrzeganiem potrzeb innych osób, dostrzeganiem granic naszego zachowania i trudności w funkcjonowaniu w społeczeństwie.</li>
</ol>
<p>Warto zaznaczyć, że tak samo, jak nie ma idealnych osób, tak samo nie ma idealnych rodziców &#8211; dlatego stosuje się określenie &#8222;wystarczająco dobrego rodzica&#8221;, który w możliwie najwyższym stopniu spełnia podstawowe potrzeby dziecka.</p>
<h1 style="font-weight: 400;">Czym jest terapia schematów?</h1>
<p style="font-weight: 400;">Terapia schematów jest interdyscyplinarnym podejściem, które łączy elementy terapii behawioralno-poznawczej, psychoterapii psychodynamicznej i terapii Gestalt. Jej celem jest nie tylko złagodzenie objawów, ale również transformacja osobowościowa, pozwalająca pacjentom na bardziej satysfakcjonujące i zdrowsze życie emocjonalne oraz lepsze relacje z innymi ludźmi. Terapia schematu pomoże najbardziej osobom, które doświadczają ciągle tych samych trudności, które mają za sobą doświadczenie mało skutecznej terapii, które odnoszą wrażenie, że znajdują się w &#8222;błędnym kole&#8221;.</p>
<p style="font-weight: 400;">Główne założenia terapii schematów to:</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>Skupienie się na pracy z głęboko zakorzenionymi przekonaniami:</strong> Terapia schematów koncentruje się na identyfikacji i zrozumieniu głęboko zakorzenionych schematów poznawczych, które wpływają na emocje, myśli i zachowania pacjenta. Te schematy często wykształcają się w dzieciństwie i młodości i stają się fundamentem naszej psychiki. Skupienie się na tych głębokich przekonaniach ma na celu zrozumienie, skąd biorą się nasze trudności emocjonalne i psychologiczne.</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>Rozpoznawanie i modyfikacja szkodliwych schematów:</strong> Kolejnym ważnym założeniem terapii schematów jest rozpoznawanie i modyfikacja szkodliwych schematów poznawczych. Te schematy mogą prowadzić do szkodliwych dla jednostki wzorców zachowań i myślenia oraz utrzymywać problemy emocjonalne. Terapeuci pomagają pacjentom zidentyfikować te schematy i pracować nad ich zmianą. To proces, który może obejmować świadomość, nazwanie negatywnych przekonań i opracowywanie zdrowszych alternatyw.</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>Rola terapeuty w procesie zmiany:</strong> Terapeuci w Terapii schematów pełnią aktywną rolę w procesie zmiany. Są oni wspierający, empatyczni i konfrontacyjni, pomagają pacjentowi zrozumieć swoje schematy i pracować nad nimi.</p>
<p>W terapii schematów istnieje wiele etapów i technik pozwalających na ich zmianę. Po drodze do ich przełamania może pojawić się w terapii wiele przeszkód. Ważna i skuteczna okaże się tutaj regularna współpraca z terapeutą. Terapia schematów pozwala na podniesienie jakości życia i pozbycie się problemów, które mogły towarzyszyć nam przez całe życie.</p>
<p><img wpfc-lazyload-disable="true" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-28491 size-full" src="https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/09/pexels-thirdman-8062928-scaled.jpg" alt="wczesnodziecięce schematy" width="2560" height="1707" srcset="https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/09/pexels-thirdman-8062928-scaled.jpg 2560w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/09/pexels-thirdman-8062928-300x200.jpg 300w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/09/pexels-thirdman-8062928-1024x683.jpg 1024w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/09/pexels-thirdman-8062928-768x512.jpg 768w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/09/pexels-thirdman-8062928-1536x1024.jpg 1536w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/09/pexels-thirdman-8062928-2048x1365.jpg 2048w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/09/pexels-thirdman-8062928-600x400.jpg 600w" sizes="auto, (max-width: 2560px) 100vw, 2560px" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Źródła:</p>
<p>Young, J. E., Klosko, J. S. (2012). <i>Program zmiany sposobu życia: Uwalnianie się z pułapek psychologicznych</i>. Wydawnictwo Zielone Drzewo.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.przystanekmindfulness.pl/terapia-schematow-dla-kogo/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak upalne dni wpływają na nasze zdrowie psychiczne?</title>
		<link>https://www.przystanekmindfulness.pl/upalne-dni-a-zdrowie-psychiczne/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Milena]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Aug 2023 09:31:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.przystanekmindfulness.pl/?p=28360</guid>

					<description><![CDATA[Wydawać by się mogło, że upalne dni będą sprzyjały poprawie samopoczucia. I jest to do pewnego stopnia prawda &#8211; istnieje związek między ekspozycją na światło, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wydawać by się mogło, że upalne dni będą sprzyjały poprawie samopoczucia. I jest to do pewnego stopnia prawda &#8211; istnieje związek między ekspozycją na światło, a zdrowiem psychicznym. Upały, natomiast, to już zupełnie inna para kaloszy. Wiele osób obserwuje ogromny spadek nastroju podczas fali upałów. W krótkiej ankiecie, którą przeprowadziłam na instagramie, zdecydowana większość zauważa, że czuje się gorzej.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-28362" src="https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/08/IMG_2639.jpg" alt="upalne dni a samopoczucie" width="1125" height="1115" srcset="https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/08/IMG_2639.jpg 1125w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/08/IMG_2639-300x297.jpg 300w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/08/IMG_2639-1024x1015.jpg 1024w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/08/IMG_2639-150x150.jpg 150w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/08/IMG_2639-768x761.jpg 768w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/08/IMG_2639-600x595.jpg 600w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/08/IMG_2639-100x100.jpg 100w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/08/IMG_2639-50x50.jpg 50w" sizes="auto, (max-width: 1125px) 100vw, 1125px" /></p>
<h2>Wpływ upałów na zdrowie psychiczne</h2>
<p>Upały nie tylko wpływają na nasze ciało, ale też na nasz mózg, osłabiając funkcje poznawcze, wykonawcze i pamięć. Osoby z problemami ze zdrowiem psychicznym mogą być bardziej narażone na negatywne skutki upałów. Procesy w naszym mózgu są zaburzone, co może prowadzić do silniejszych reakcji emocjonalnych, trudności z radzeniem sobie z przykrymi myślami (Lohmus, 2018).</p>
<p>Na przykład, Badanie Burke&#8217;a i współpracowników, wykazało związek między ekstremalnymi upałami a samobójstwami w USA i Meksyku. Zauważono, że upały korelują z większą liczbą samobójstw oraz zwiększoną częstotliwością używania w social mediach języka powiązanego z depresją. Z kolei metaanaliza Liu i współpracowników (2021) wykazała, że wzrost średniej temperatury o 1<em>°C</em> był również związany z istotnym wzrostem zachorowalności na zaburzenia nastroju oraz zaburzenia lękowe.</p>
<h2>Dlaczego w upał nasilają się objawy depresji i lęku?</h2>
<p>Zmiennymi pośredniczącymi w tych badaniach (zauważmy, że są to badania korelacyjne) mogą być interpretacje pogorszonego fizycznego samopoczucia oraz zmiana aktywności.</p>
<ul>
<li><strong>Nasilenie lęku</strong> może wynikać z tego, że w gorące dni odczuwamy więcej nieprzyjemnych objawów w ciele, są to np. wyższe tętno, pocenie się, rozedrganie. Objawy te są skojarzone z lękiem, często stanowią główne objawy, na które skarżą się pacjenci. Osoby, które cierpią na zaburzenia lękowe, zwracają bardzo dużą uwagę na objawy z ciała i traktują je jako coś zagrażającego. Nierzadko, interpretują te naturalne pobudzenie jako objaw wzmożonego lęku, czyli coś zagrażającego. I to często te interpretacje sprawiają, że poziom lęku faktycznie wzrasta.</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<ul>
<li><strong>W przypadku depresji</strong>, doznania, które są skojarzone z tym stanem, to głównie spowolnienie i brak energii, czyli dokładnie to, jak większość z nas się czuje, gdy jest gorąco. Brak energii może być interpretowany jako nasilenie depresji, prowadząc do błędnego koła negatywnych myśli na temat siebie i przyszłości. Ogromną rolę odgrywa także ograniczenie aktywności. Bezczynność jest jednym z głównych mechanizmów, które podtrzymują zaburzenia nastroju. Im mniej osoba robi, tym więcej myśli dotyczących bezwartościowości i bezsensu jej życia, a co za tym idzie, pogorszony nastrój. Zależność tę dobrze ilustruje poniższy schemat:</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p><img wpfc-lazyload-disable="true" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-28361" src="https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/08/jak-sie-zdrowo-komunikowac.png" alt="błędne koło depresji" width="1640" height="924" srcset="https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/08/jak-sie-zdrowo-komunikowac.png 1640w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/08/jak-sie-zdrowo-komunikowac-300x169.png 300w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/08/jak-sie-zdrowo-komunikowac-1024x577.png 1024w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/08/jak-sie-zdrowo-komunikowac-768x433.png 768w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/08/jak-sie-zdrowo-komunikowac-1536x865.png 1536w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/08/jak-sie-zdrowo-komunikowac-600x338.png 600w" sizes="auto, (max-width: 1640px) 100vw, 1640px" /></p>
<p>Warto też zauważyć, że w letnie dni widzimy zdecydowanie więcej radosnych ludzi, którzy świetnie się bawią na wakacjach. Taki obraz idealnego życia, które obserwujemy z ekranów naszych telefonów, może istotnie wpłynąć na samopoczucie, jeśli cierpimy na zaburzenia nastroju oraz lękowe i akurat jesteśmy przed urlopem lub nie mamy w ogóle możliwości wyjazdu z domu.</p>
<h2>Upały a sen i zdrowie psychiczne</h2>
<p>W całej tej układance ogromną rolę odgrywa też oczywiście sen, który będzie się pogarszał, gdy w domu panuje zbyt wysoka temperatura. Brak dobrego jakościowo snu nie tylko wpływa na nasz poziom zmęczenia następnego dnia. Wiele badań pokazuje, że brak odpowiedniej dawki snu ma negatywny wpływ m.in. na naszą korę przedczołową &#8211; obszar, który odgrywa istotną rolę w regulacji emocji. I nie chodzi tu tylko o chroniczne niewysypianie się, nawet jedna noc wiąże się z pogorszeniem funkcji kory.</p>
<p><b>Co to może oznaczać?</b></p>
<ul>
<li>Zwiększona impulsywność i reaktywność</li>
<li>Wahania nastroju, obniżony nastrój</li>
<li>Nasilenie objawów zaburzeń lękowych/nastroju</li>
<li>Większa wrażliwość na stresujące sytuacje</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Optymalna temperatura do snu nie przekracza 25<em>°C</em>, więc warto zadbać o to, aby w naszej sypialni było, w miarę możliwości, chłodno. Dobrze jest zaopatrzyć się też w cienką kołdrę, korzystać z wiatraka, który może odrobinę schłodzić nasz pokój.</p>
<h2>Czy możemy coś na to poradzić?</h2>
<p>Niestety, ale według badań, używanie klimatyzacji nie miało szczególnie dużego wpływu na poprawę samopoczucia. Oczywiście, może umożliwić nam lepszy sen, ale pogorszenie nastroju może się pojawiać niezależnie od tego. W upalne dni warto przede wszystkim zadbać o dobre nawodnienie oraz ograniczenie ilości czasu spędzonego na słońcu, postarać się nie wprowadzać zbyt wielu zmian w naszej dotychczasowej aktywności. Poza tym, możemy jedynie wyczekiwać na ochłodzenie, które pozwoli nam wrócić do normalnych aktywności.</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czym zastąpić słowa &#8222;kocham cię&#8221;?</title>
		<link>https://www.przystanekmindfulness.pl/czym-zastapic-slowa-kocham-cie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Milena]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Jul 2023 11:14:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.przystanekmindfulness.pl/?p=28286</guid>

					<description><![CDATA[Jesteś w związku, zaczynasz coś czuć do partnera/ki, ale trudno jest Ci to wyrazić słowami? Wiele osób boryka się z podobnym problemem. W tym artykule [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jesteś w związku, zaczynasz coś czuć do partnera/ki, ale trudno jest Ci to wyrazić słowami? Wiele osób boryka się z podobnym problemem. W tym artykule omówię kilka alternatywnych sposobów wyrażania uczuć, a także co sprawia, że przychodzi nam to z trudnością.</p>
<h2>Dlaczego wyrażanie miłości jest ważne?</h2>
<p>Wyrażanie miłości w związku jest istotne, ponieważ pozwala nam budować i umacniać więź z partnerami. Pozwala drugiej osobie poczuć, że jest dla nas ważna, że cenimy ją. Gdy wyrażamy miłość, czy to słowami, czy czynami, możemy poczuć się w relacji bezpieczniej &#8211; w szczególności, gdy przechodzimy trudne chwile. <strong>Pozwala nam to na utrzymanie równowagi emocjonalnej.</strong></p>
<p>Nierzadko w relacjach, po czasie, zaczynamy się skupiać przede wszystkim na tym, co jest dla nas trudne, co nam się nie podoba. Regularne docenianie siebie, praktykowanie wdzięczności, <strong>zapobiega stopniowej degradacji związku</strong> &#8211; utrzymuje zaangażowanie i intymność między partnerami.</p>
<p>Jeśli nie wyrażamy swoich uczuć w stosunku do partnera może to sprawić, że wpadniemy w błędne koło &#8211; jeśli druga osoba nie będzie słyszał od nas ciepłych słów, nie zauważy naszych uczuć w czynach, może to sprawić, że i ona się wycofa. To z kolei sprawi, że wyrażanie emocji będzie dla nas jeszcze trudniejsze. Jeśli doświadczasz podobnych trudności w swoim związku, warto jest o tym szczerze porozmawiać ze swoim partnerem.</p>
<h2>Dlaczego trudno jest powiedzieć “kocham cię”?</h2>
<p>Jest naprawdę wiele przyczyn, dlaczego trudno jest ludziom powiedzieć “kocham cię”. Może to wynikać z wychowania, bo rodzice w ogóle nie wyrażali miłości werbalnie. W naszej kulturze wylewność emocjonalna nie jest czymś powszechnym, w niektórych kręgach może być wręcz niemile widziana.</p>
<p>Trudności z wyrażaniem miłości mogą wynikać też z <strong>braku 100% pewności co do swoich uczuć</strong>. Może wynikać z <strong>lęku przed brakiem odpowiedzi, odkryciem się czy ogólnymi trudnościami z zaufaniem</strong> &#8211; w szczególności, jeśli w przeszłości mocno zawiedliśmy się na znaczących dla nas osobach. Dla wielu osób jest to również obawa, że wyrażenie miłości werbalnie będzie <strong>bardzo zobowiązujące,</strong> a nie czują się jeszcze gotowi na poważniejszy związek. U niektórych z kolei będzie wynikała z <strong>ogólnych trudności z wyrażaniem jakichkolwiek emocji</strong> (czyli osoby zahamowane emocjonalnie, aleksytymicy). U innych jeszcze będzie to wynikać z lęku, że uczucia są<strong> nieodwzajemnione</strong> i obaw, co się wydarzy, jeśli to wyjdzie na jaw.</p>
<p><img wpfc-lazyload-disable="true" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-28290 size-full" src="https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/07/2.jpg" alt="jak wyrażać miłość, kocham cię" width="1640" height="924" srcset="https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/07/2.jpg 1640w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/07/2-300x169.jpg 300w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/07/2-1024x577.jpg 1024w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/07/2-768x433.jpg 768w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/07/2-1536x865.jpg 1536w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/07/2-600x338.jpg 600w" sizes="auto, (max-width: 1640px) 100vw, 1640px" /></p>
<p>Oczywiście warto jest zająć się konkretną przyczyną, ale możemy zacząć działać również bardziej “behawioralnie”. Jak z każdym lękiem bywa, możemy nad nim pracować wspinając się “po szczebelkach” i stopniowo zwiększać trudność, czyli robić/mówić rzeczy, których się obawiamy. Czyli zamiast na siłę zmusić się do tego, aby powiedzieć “kocham cię”, możemy zacząć od powiedzenia “dobrze mi się dzisiaj spędzało z tobą czas”.</p>
<h2>W jaki sposób wyrazić miłość, bez mówienia “kocham cię”</h2>
<p>Poniższą listę stworzyłam z pomocą moich obserwujących na instagramie. Znajdziesz tutaj wiele alternatyw, które możesz wykorzystać, jeśli powiedzenie “kocham cię” jest dla Ciebie na ten moment zbyt trudne. Możesz też stworzyć swoją “drabinę” lęku i stopniowo wspinać się wyżej, czyli wyrażać miłość w sposób, który będzie stanowił dla Ciebie coraz większe wyzwanie.</p>
<h3>Wyrażanie miłości słowami:</h3>
<ul>
<li>“Dziękuję, że jesteś”</li>
<li>“Jak się dziś czujesz”</li>
<li>“Cieszę się, że cię mam”</li>
<li>“Ubierz się ciepło”</li>
<li>“Jesteś najlepszym, co mnie spotkało”</li>
<li>“Czuję się przy tobie wyjątkowo”</li>
<li>Czego potrzebujesz?” &#8211; gdy ma zły nastrój</li>
<li>“Możesz na mnie liczyć”</li>
<li>“Jadłeś/aś coś?”</li>
<li>“Jedź ostrożnie”</li>
<li>“Odpocznij, ja to zrobię”</li>
<li>“Dzień dobry” (po przebudzeniu)”</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p><img wpfc-lazyload-disable="true" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-28291 size-full" src="https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/07/3.jpg" alt="jak wyrażać miłość? kocham cię" width="1640" height="924" srcset="https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/07/3.jpg 1640w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/07/3-300x169.jpg 300w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/07/3-1024x577.jpg 1024w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/07/3-768x433.jpg 768w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/07/3-1536x865.jpg 1536w, https://www.przystanekmindfulness.pl/wp-content/uploads/2023/07/3-600x338.jpg 600w" sizes="auto, (max-width: 1640px) 100vw, 1640px" /></p>
<p><strong>Wyrażanie miłości to nie tylko słowa. Swoje uczucia możemy okazać również w formie czynów.</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<h3>Wyrażanie miłości czynami:</h3>
<ul>
<li>Uważnie słuchać, bez przerywania</li>
<li>Wyrażać empatię i zrozumienie</li>
<li>Przykryć kocem, gdy zaśnie oglądając film</li>
<li>Zrobić bukiet z polnych kwiatów</li>
<li>Doceniać drobne rzeczy, które robi ta osoba</li>
<li>Wyręczyć osobę w czymś, nawet gdy nie prosiła</li>
<li>Robić za tę osobę coś, czego nie znosi (np. zmywanie naczyń)</li>
<li>Zrobić kanapki do pracy</li>
<li>Gdy wraca sama do domu w nocy, napisać, czy dotarła bezpiecznie</li>
<li>Ugotować coś dla niej coś, co lubi</li>
<li>Spojrzeć głęboko w oczy</li>
<li>Zrobić herbatę</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wyrażanie miłości naraża nas na zranienie. Jest to całkowite odsłonięcie się przed drugą osobą i może sprawić, że czujemy się bezbronni. Dlatego też wyrażając uczucia, warto równocześnie zadbać o swój komfort i obdarzać tymi słowami osoby, które czujemy, że są godne naszego zaufania.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
