Każdego roku, na całym świecie ludzie spędzają coraz więcej czasu przed monitorami- czy to telewizorami, laptopami czy smartfonami. Raport Wokularach wykazał, że Polacy spędzają średnio 10h dziennie patrząc na ekrany, co stanowi większą część naszego dnia. Poza oczywistym negatywnym wpływem na wzrok, niesie to za sobą szereg innych negatywnych skutków.

Wpływ światła niebieskiego na nasz organizm

Światło niebieskie informuje nasz organizm o tym, że teraz jest czas na aktywność, jest częścią światła dziennego, które nasz wzrok odbiera każdego dnia. Gdy dzień się kończy, nasz mózg dostaje informacje o tym, że nadchodzi czas spoczynku i stopniowo zaczyna wytwarzać melatoninę, która pomaga nam zasnąć. Ekspozycja na ekrany naszych telefonów i smartfonów zaburza nasz naturalny cykl dobowy- mózg dostaje sprzeczne informacje i melatoniny wytwarza mniej. Ma to negatywny wpływ na jakość naszego snu, na czas zasypiania oraz w konsekwencji rzutuje na nasze samopoczucie i wydajność następnego dnia. Chcąc ograniczyć wpływ światła niebieskiego na nasze ciało możemy m.in zastosować filt światła niebieskiego w naszych telefonach i w miarę jak nachodzi czas snu, zaprzestać korzystania z urządzeń elektronicznych.

Electronic screen syndrom, czyli syndrom monitora

Syndrom monitora nie jest jeszcze dogłębnie przebadanym zjawiskiem, jednakże obecne badania sugerują szczególnie negatywny wpływ wpatrywania się w ekrany u najmłodszych dzieci. Jak sugerują badacze, ma to na nie negatywny wpływ ze względu na przebodźcowanie. rozwijające się mózgi najmłodszych nie są w stanie skutecznie przetworzyć tak ogromnej ilości bodźców i informacji, które oferują nam kolorowe ekrany, gry. Nadmierne korzystanie z urządzeń elektronicznych prowadzi u dzieci do problemów z zachowaniem, regulacją emocji, koncentracją, pamięcią oraz snem. Jak pokazuje badanie Lin i współpracowników (2012) zbyt duża ilość czasu spędzanego przed ekranem prowadzi do strukturalnych i funkcjonalnych zmian w mózgu, w obszarach odpowiedzialnych za przetwarzanie emocji, procesy uwagowe, podejmowanie decyzji oraz kontrolę poznawczą. Tego typu zmiany w mózgu, rzutują później na jakość życia w dorosłości.

Uzależnienie od mediów społecznościowych

Mózg dzieci oraz dorosłych oczywiście się od siebie różnią. mózgi dorosłych są już w pełni rozwinięte, ale nie są całkowicie odporne na przebodźcowanie. Kolejnym ważnym aspektem patrzenia na ekrany jest to, na co patrzymy. Wielu z nas spędza dużo czasu przeglądając facebooka, instagrama, czy oglądając filmy na youtube. Do naszego mózgu dociera ogromna ilość informacji, których nie jesteśmy w stanie przetworzyć. Zastanów się teraz przez chwilę- ile zapamiętałeś ze swojej ostatniej wizyty na Facebooku? Możesz nie pamiętać informacji, które dotarły do Twojego mózgu, ale one w nim na jakimś poziomie pozostały, blokując innym, być może bardziej przydatnym informacjom możliwość dotarcia i bycia zapamiętanymi.

Ponadto media społecznościowe są zaprojektowane tak, abyśmy spędzali w nich jak największą ilość czasu oraz wracali jak najczęściej. Lajki, powiadomienia, niekończące się scrollowanie dają nam zastrzyk dopaminy (neuroprzekaźnik przyjemności i nagrody), który sprawia, że chcemy jej coraz więcej. Media społecznościowe są zbudowane tak, aby nas od nich uzależnić. Każdego roku są coraz lepiej personalizowane pod nas- pokazują nam to, co może nam się spodobać oraz wyłącznie osoby, które są do nas podobne. Reklamodawcy korzystający z tych platform ponoszą zdecydowanie wyższe koszty pokazywania swoich reklam, jeżeli te nie są wystarczająco uszyte na miarę dla konkretnych grup docelowych. Przykrą konsekwencją jest również to, że media społecznościowe zamykają nas w bańce informacyjnej i bardzo zawężają nasz obraz świata i społeczeństwa. Później, gdy zderzamy się z realnym życiem i odmiennymi ludźmi, często mamy trudność aby się w takim zróżnicowanym świecie odnaleźć. Jest on dla nas niezrozumiały, frustrujący i nieprzewidywalny.

W konsekwencji, gdy przez dłuższy czas nie korzystamy z mediów społecznościowych oraz nie mamy możliwości natychmiastowego sprawdzenia czegoś w sieci, możemy odczuwać ogromny niepokój. Nasze umysły zostały pozbawione nagrody, nie dostają zastrzyku dopaminy i możemy zachowywać się jak osoby uzależnione, walcząc o to abyśmy odzyskali łączność ze światem. Możemy również doświadczać FOMO (ang. fear of missing out) czyli lęk przed ominięciem ważnych dla nas informacji.

Detoks cyfrowy

Ostatnio bardzo popularna stała się idea detoksu cyfrowego, czyli kilkudniowego postu od korzystania z urządzeń elektronicznych, takich jak tablet, telefon, telewizor czy komputer. Dla większości z nas niemożliwe jest całkowite zaprzestanie korzystania z nich, gdy nie jesteśmy na urlopie. Możemy ograniczyć jednak ten czas do minimum, używając ich wyłącznie w niezbędnym celu, takim jak praca, odpisanie na ważną wiadomość czy telefon do kogoś. W detoksie chodzi przede wszystkim o to, aby ograniczyć surfowanie po sieci dla rozrywki i odciążyć trochę nasze mózgi.

Na ten moment nie posiadamy jeszcze spójnych badań naukowych na temat efektów detoksu cyfrowego, jednakże subiektywne raporty osób, które się na taki detoks zdecydowały są bardzo obiecujące. Wyniki eksperymentu Kate Unsworth, założycielki firmy Vinaya są bardzo zachęcające. Zaprosiła ona 35 osób wysoko postawionych przedsiębiorców i influencerów do Maroko, zabierając ze sobą niewielką grupę psychologów i neuronaukowców. Pierwszego dnia uczestnicy mieli nieograniczoną możliwość możliwość korzystania z urządzeń elektronicznych, a badacze z ukrycia obserwowali ich zachowanie, jak się do siebie odnoszą i jak wygląda ich mowa ciała. Kolejnego dnia uczestnicy zostali zawiezieni na pustynię, gdzie zostały im zabrane urządzenia elektroniczne i badacze obserwowali jak zmieniają się ich zachowania, gdy są ich pozbawieni.

Zaobserwowali oni, że postawa badanych zmieniła się, byli mniej zgarbieni oraz częściej patrzyli innym w oczy. Uczestnicy zgłaszali, że jakość ich snu uległa poprawie. Co więcej, ich pamięć się poprawiła i zapamiętywali więcej szczegółów dotyczących osób, z którymi rozmawiali podczas wyjazdu, co było najpewniej związane z tym, że nie mając nic innego do robienia, byli obecni w trakcie rozmowy i bardziej uważni na siebie nawzajem. Obserwacje naukowców wskazują również na to, że uczestnicy byli w stosunku do siebie bardziej empatyczni, zrelaksowani w kontakcie z innymi i nawiązywali głębsze relacje. Uczestnicy zgłaszali również, że wyjazd ten pomógł im poszerzyć swoją perspektywę i zmienić ich postrzeganie swojego życia, co doprowadziło ich do podjęcia decyzji, z którymi przez dłuższy czas zwlekali.

Mimo iż obserwacje naukowców i raporty “badanych” były bardzo subiektywne oraz badania nad detoksem elektronicznym dopiero nabierają rozpędu, mamy już pewne dowody na to, że jakość naszego życia bez kolorowych ekranów się zwiększa. Badanie pilotażowe Anrijs i współpracowników (2018) potwierdziło, że fizjologiczne wskaźniki stresu również ulegają zmianie po tygodniu zmniejszenia ilości czasu spędzonego przed ekranem. Przez tydzień badano uczestników gdy normalnie użytkowali urządzenia elektroniczne, a w kolejnym tygodniu badani na 7 dni przeszli na detoks cyfrowy i mierzono przewodnictwo skórne za pomocą opaski na nadgarstek. Badanie pokazało, że poziom stresu uczestników zmniejszył się.

Nie ulega wątpliwości, że większość z nas spędza zbyt wiele czasu w towarzystwie swoich urządzeń elektronicznych. Niezależnie od tego jaki wpływ elektronika ma na nasze zdrowie psychiczne i fizyczne, zabiera nam bardzo dużo czasu każdego dnia, którego zawsze czujemy, że mamy za mało. Jeżeli ograniczymy czas spędzany przed ekranem, będziemy mogli poświęcić więcej czasu na swoje pasje, naukę czy naszych najbliższych, czyli to wszystko co jest dla nas ważne. Jeżeli tylko odłożymy telefon głęboko do torby podczas spotkania z kimś bliskim, będziemy mieć okazję to tego, aby rzeczywiście nawiązać głęboki kontakt z tą osobą. Będziemy mieć sposobność do tego, aby być uważnym na siebie nawzajem. Co najważniejsze, przez ograniczenie multitaskingu, będziemy bardziej skoncentrowani i spokojniejsi, nie musząc skupiać naszej uwagi na wielu rzeczach jednocześnie, co będzie prowadziło do zwiększenia naszego dobrostanu na co dzień.

  • Dunckley, V. L. (2014). Gray matters: Too much screen time damages the brain. Psychology Today, 27.
  • Lin, Fuchun, Yan Zhou, Yasong Du, Lindi Qin, Zhimin Zhao, Jianrong Xu, and Hao Lei. “Abnormal White Matter Integrity in Adolescents with Internet Addiction Disorder: A Tract-Based Spatial Statistics Study.” PloS One 7, no. 1 (2012): e30253. doi:10.1371/journal.pone.0030253.
  • Anrijs, S., Bombeke, K., Durnez, W., Van Damme, K., Vanhaelewyn, B., Conradie, P., … & De Marez, L. (2018, July). MobileDNA: relating physiological stress measurements to smartphone usage to assess the effect of a digital detox. In International Conference on Human-Computer Interaction (pp. 356-363). Springer, Cham.